Liga jak dobra matka

Do takiej opinii mój znajomy dopowiada: ”i karmi piersią”.W każdym sporcie, w którym funkcjonują rozgrywki ligowe zajmują one miejsce na czele. Oczywiście międzynarodowe sukcesy są prestiżowe, rozsławiają regiony i państwa, przynoszą rozgłos w świecie ale LIGA rządzi się prawami wyjątkowymi, wzbudza emocje, które trwają w duszach nieprzemakalnie przez cały sezon. I można sobie odpuścić jakiś… Czytaj dalej Liga jak dobra matka

Będzie się działo, będzie zabawa…

Nie milkną echa kar nałożonych na toruński Unibax, klub należący do Romana Karkosika milionera z pierwszej półki polskiego biznesu. Jedni dywagują, że kary zostaną zmniejszone a opierają swoje racje na przykładzie meczu w Lesznie, gdzie rzeszowianie motywując odmowę startu złym stanem toru odjechali do domu. W sumie oberwało się gospodarzom; prezes Józef Dworakowski już wcześniej zapowiadał… Czytaj dalej Będzie się działo, będzie zabawa…

Kij, marchewka i lubelski hit

Pokutuje taka opinia od dłuższego już czasu, że polska liga, ta extra jest najlepsza na świecie. Ze speedway’em na świecie przesadzają okrutnie, raczej ten sport domyka się w obrębie Europy i incydentalnie rejestrujemy go poza Starym Kontynentem, na Antypodach, śladowo w USA, w Kalifornii. Każdy zawodnik, który chce w żużlu czegoś dokonać startuje w Europie.… Czytaj dalej Kij, marchewka i lubelski hit

Przewrotne życie

Blisko świąt, refleksyjnych, radosnych i takich z łezkami wspomnień. Dlaczego łezkami? Bo nastrój tych świąt i wigilijny stół mimo woli zmuszają serca do otwarcia się na przeszłość i przyszłość także. Prawda? Jak ten czas leci, dopiero był początek roku a już nowy stoi na progu. Jedne święta, drugie, potem lato, jesień i już mamy świeczniki… Czytaj dalej Przewrotne życie