Plebiscytowy himalaizm

Noble, Oskary, Globy, Orły, Lwy, Niedźwiedzie, plebiscyty, kryształowe kule, słowiki. I jeszcze ruletka, i jeszcze hazard kasyn od Las Vegas po Hongkong. Wenecja, Berlin, Sztokholm, Hollywood, Warszawa, Gdynia, Leszno. Loterie mieszają się ze szczęściem. Gramy, wybieramy, uzależnia hazardowanie bez opamiętania. Brniemy, wygrywamy, przegrywamy, kochamy plebiscyty czyli rodzaj zabawy, czekamy na filmowe Oscary.  Królewska, szwedzka ekipa…

Co ma Janas do Golloba?

Udana była ta gala, acz… o tym potem.  Dobry program artystyczny. Konkretny i na poziomie. Gratuluję „Przeglądowi Sportowemu” 74 plebiscytu na najlepszego sportowca roku 2008. Transmisja na żywo w TVP 1 dopełniła formalności. Wygrał Robert Kubica, zasłużenie. Brylowali niżej w klasyfikacji olimpijczycy, wszak to był rok igrzysk letnich w Pekinie. Drugi był Leszek Blanik, złoty…