Kurtyzany też chodzą na żużel

Do sedna tytułu dojadę może później. Na razie muszę publicznie pogratulować Robertowi Dowhanowi senatorskiej ławy i będę z niekłamaną ciekawością czekał na sportowe i żużlowe wsparcia prezesa mistrzów Polski spod znaku Falubaza z Zielonej Góry. Czas pokaże. Jak mówią ludzie zalatani w interesach, czas trzeba kupować. Kto  tego nie rozumie, niech siądzie wygodnie w fotelu i pomyśli.… Czytaj dalej Kurtyzany też chodzą na żużel

Dobro narodowe z hukiem

Wiosna na żużlowych podwórkach zapowiada się hucznie, bo trwają dyskusje na temat nowych tłumików. Świat akceptuje, my nie, choć niektórzy twierdzą, że jesteśmy żużlowym światem. Trzeba to zweryfikować. Gdyby odcedzić speedway z polską wersją tego sportu, zawiesić ligi, organizacje turniejów mistrzostw świata doprowadzilibyśmy do głębokiej recesji i nie wiem czy żużel poza Polską odzyskałby oddech. Już… Czytaj dalej Dobro narodowe z hukiem