Śledczy na tor

Jan Ciszewski z 'moim' Sportem w rękach 🙂 Atrakcją żużla jest ściganie się w komplecie czterech zawodników. Kiedy piszę o komplecie, przypomina mi się lapsus znakomitego ongiś sprawozdawcy redaktora Jana Ciszewskiego, który raz po raz mówił najczęściej w TV o „pełnym komplecie“. Wybaczano jednak charyzmatycznemu w każdym wymiarze „ Cisowi“ jego potknięcia, które były wmontowane… Czytaj dalej Śledczy na tor

O/d/czarowanie

Takie soboty nie zdarzają się często, takie soboty są spektaklami, które nie sposób odrzucić z kalendarza i w zasadzie nie wiadomo na czym się skupić, mają ładunek emocji niepowtarzalny, unikalny, cudownie zintegrowany z tym co dzieje się na stadionie ze wzruszeniem niezapomnianym na zawsze. Jedna z sobót majowych przyniosła kalejdoskop wydarzeń piłkarskich, w koszykówce i na żużlu. Portugalski… Czytaj dalej O/d/czarowanie

Dygnitarska zgaga

Zazdrośnicy nie dostrzegają, że w Polsce żużel ma dużą, raczej ustabilizowaną widownię i frekwencja nadal jest  „bogata”. Bo czy średnia na meczach Ekstraligi w przedziale 10 – 12 tysięcy jest mała? Prestiżowe mecze gromadzą publiczność dwudziestotysięczną i większą, tłum fanów w obsadzie rodzinnej bez burd i chamskich dokonań takich, jakie są na meczach piłkarskich a… Czytaj dalej Dygnitarska zgaga