Eddy

Przeleciał ten czas. Wartko. 11 stycznia 1992 roku w Gorzowie Wlkp. rozegrał się dramat, który zakończył się śmiercią Edwarda Jancarza. Przypominam sobie tę feralną sobotę i późniejsze informacje oraz następujący szok. Zadzwonił wtedy kolega z angielskiej Speedway Star szukając potwierdzenia okrutnego faktu. Dla środowiska żużlowego to był cios, zawrzało od emocji, zwłaszcza, że okoliczności były dramatyczne.… Czytaj dalej Eddy

Eddy to był wyjątkowy gość!

Nie ważny rok, EDWARD JANCARZ już nie jeździ na żużlu, ale jako menedżer jest w podróży z reprezentacją do Anglii i Szkocji. Reprezentacja dużo powiedziane, zlepek kadrowiczów sklecony naprędce przez Marka Kraskiewicza z Pezetmotu; nagle odpada Ryszard Franczyszyn kontuzjowany w Szwecji, Marek Kępa ma nogę w gipsowym bucie ale ma holowniczy hak w Fordzie Sierra.… Czytaj dalej Eddy to był wyjątkowy gość!