Narkotyczna miłość

download

„Skąd to się bierze“, pyta mnie gość, siedzący naprzeciw mnie w Pendolino, kiedy jadę z Katowic do Warszawy. A „to“ jest zjawiskiem pn. SPEEDWAY. Rozmawialiśmy o różnych sprawach, krajobraz przewijał się szybko za oknem. Zacząłem mówić o fascynacji żużlem, więc padło pytanie skąd to się bierze…

Tak jest od wielu lat. Kilka miesięcy w roku, kiedy trwa sezon i ludzie przychodzą na stadiony, kiedy już zimno i kończą się wydarzenia na torach trwa podsumowanie w koleżeńskich gronach, samotnie, nie byle jak, poważnie, kibic żużlowy jest mocno wciągnięty w tajemnice środowiska. Dużo wie, zbiera programy z imprez, gadżety, ustala gdzie i kiedy pojedzie na mecze, turnieje. Znajomość tego sportu zasługuje na respekt, tu nie ma amatorstwa. Jest ogromne przywiązanie, wierność, pochwały i wybaczanie za spaprane wyniki. Rodzinne układy niemal. Znam takiego gościa z Czech, który „karmi się“ polską ligą, przyjeżdża do Wrocławia najczęściej, bo mu najbliżej, ale wyprawia się także dalej. Zauroczenie, zbieractwo pamiątek, są tacy, którzy mają hałdy materiałów, co jest imponującym sportowym archiwum.

Speedaway jest sportem rodzinnym, od małego dzieci nasiąkają z tatą, mamą emocjami żużlowymi. Ładne obrazki, jak z albumów. Powiem Wam, że ostatnio byłem na meczu Legii w Warszawie, gdzie atmosfera piłkarska jest fantastyczna, trybuna „żyleta“ w białej  tonacji pulsuje przez ponad półtorej godziny rytmem wulkanu. Poza tym miejscem dużo rodzin z dziećmi, nawet małymi. Tam przychodzi się nie tylko na czysty sport, tam kibice zjawiają się w gromadzie, żeby spotkać się i cieszyć dopingiem. Taka żużlowa atmosfera bez dwóch zdań. Sport w wydaniu pokoleniowym. I takim jest też speedway, który ma różne odcienie. A propos futbolu, ostatnio przypomniała się apetyczna modelka Claudia Romani w skąpym czarnym odzieniu, które podkreśliło kobiece walory, nie są one obojętne dla męskiego oka, Artur Jóska z redakcji „TŻ“ poszukał zdjęcia Claudii, jakbym widział podprowadzające sylwetki na starcie żużlowych widowisk, dziewczyny na okładki pism kolorowych, niektóre z nich zrobiły przecież kariery. Uciekły spod taśmy startowej, zawodnicy wypatrujący zielonego światła na starcie widzieli w ułamkach sekund także te dziewczyny i narodziły się romanse skwitowane fakturami małżeństw.

Claudia Romani ma 37 lat, urodziła się we Włoszech, mieszka na Florydzie i jest zagorzałą fanką AC Milanu. No, no gwiazda nie od parady. Speedway ma takie fanki na pęczki, nie są lansowane na siłę, pokazywane przez stacje TV, utrwalane w czasie serialu Grand Prix. To już wyższa półka, skok w świat karier wybiegów kreatorów, reklam rozmaitej treści. Sport jest kreatywnym zjawiskiem naszego życia, on potrzebuje celebrytów, choć emocjami broni się czasem bez osłonek. Proszę pani, proszę pana, „skąd to się bierze“… Ano ze zdrowej fascynacji. Zapach żużlowych spalin podnieca od dawna nie tylko kobiety. Wiruje, mąci w głowach, przyciąga, uzależnia, narkotyczna miłość. Kobiety lgną do żużlowych trybun stadionów, podnieca ich wprost jazda i zapach spalanej mieszanki. Charakterystyczna woń uzależnienia od sportu, który w swojej ekstremie różni się od skoku wzwyż, pchnięcia kulą czy wioślarstwa. Nie chcę przypominać tekstów swoich, gdzie analizowałem fascynacje żużlowe i pytałem dziewczyny jaki jest ich soczysty odbiór widowisk, które pobudzają, wciągają emocjonalnie w walkę na torze, w przeżycia swoich ciał. Takie teksty można czytać bez dzieci, speedway jest nasiąknięty erotyką wyjątkowej dramaturgi zawodów i owiany zapachem spalin. Osobliwość, nie tylko polska, wszędzie tam, gdzie na torze mamy jazdy.

Lubelski MOTOR po wielu latach awansował do Ekstraligi, jako beniaminek zrobił furorę, nie tylko utrzymaniem się w elitarnym gronie ale atmosferą kibiców, którzy stworzyli najlepszą widownię w Polsce, bez szowinizmu, teatr tolerancji, szacunek dla rywali, przyjezdnych fanów. Będą mieli nowy stadion na 20 tysięcy ludzi, świetny projekt, obiekt na serial Grand Prix i pewnie doczekają tego wyznawcy familii Kępów, która programuje scenariusze dla lubelskich wielbicieli żużla. Lublin jest przykładem do naśladowania, że sport kulturowo łączy wszystkich, a tego nam potrzeba w dzisiejszych czasach kibicowskiego rewanżyzmu.

Kiedy sięgam pamięcią wstecz, zawsze widzę na żużlowych stadionach rodziny, najbliżej z tego resetu jest siatkówka, która tworzy wspaniałe widowiska w halach, tam jest zabawa, kolorowe festyny, doping nieustający bez alkoholowych ceregieli i burd. Wspólnota sportu buduje więzi, jest przykładem dla nieletnich, wzorem do naśladowania dla sportów, gdzie ciężki sprzęt do walki wręcz jest przemycany dziwnymi sposobami, żeby wzniecać zamieszki. Nie tylko na stadionach, przed i po zawodach. Polscy kibice piłkarscy nie są lekkim chlebem, bułką z masłem dla organizatorów imprez w Europie.

Narkotyczna miłość, felieton może banalny ale speedway jest w swoim żywiole zjawiskowym przeżyciem.

Kończy się sezon, faza ostatecznych meczów, turniejów, pobudza zmysły. W Ekstralidze Unia Leszno, która broni mistrzowskiego tronu jest silna. Team na złoto. Przyjdzie czas na analizy, także w niższych wagowo ligach. Jest szczyt i doliny. Toruńska upadła twierdza chce zbudować nowe oblicze. Znowu klakierzy tego zasłużonego klubu, który wywrócił się jak szalupa na oceanie, trąbią o transferach. Dziwię się, że tak długo wierzono w gwiazdy, które począwszy od nieudacznictwa ustawiania składu wpadły w kanał spadku. W tymże Toruniu będzie finał GP, indywidualnych MŚ. Bartosz ZMARZLIK, gorzowski bojownik ma szanse być trzecim polskim mistrzem świata.Tam, gdzie pierniki Kopernika smakują najbardziej z jednej strony może być euforia i roztrząsanie upadku klubowej egzystencji. Sezon się kończy, nie ma  alternatywy indoor, czyli turniejów pod dachem, przedłużenia letnicj miesięcy w innej wersji zdarzeń na torze. Nie ma już tak atrakcyjnych wojaży na Antypody, które organizował dla europejskich graczy Ivan Mauger. The end. No tak, KONIEC, lecz nie zanik narkotycznej miłości do ścigania się z napędem 4×4. „Skąd to się bierze…“  Ano bierze i to jak!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s