Pukam do drzwi Ekstraligi oraz FIM

dnia

You ‘ll Never Walk Alone

I nie tylko tam. Zagrzał się meczowy kocioł, Ekstraliga wyciska wszystko, co tylko się da, ale po kolei, bo zaczynam felieton od propozycji pod adresem władz Ekstraligi oraz Międzynarodowej Federacji Motocyklowej, sekcji żużlowej. Sugestia jest empatyczna.

I w przededniu extra święta na warszawskim Stadionie Narodowym, gdzie premiera serialu Grand Prix. “Żużlowy koncert” pod dachem jest w centrum zainteresowania; zaczynają się jazdy o mistrzostwo świata 2019. Przy okazji zbiera się także elita międzynarodowych władz z nowym portugalskim prezydentem FIM Jorge Viegasem. Z muzyką fado? Bogaty w wydarzenia weekend. Majowo, kolorowo, dynamicznie, pracowicie, atrakcyjnie. Kiedy w Portugalii na stałe zagości speedway Mr. Jorge?

UWAGA! Skok w bok. Nie da się inaczej i nie ucieknę od piłki, extra gry, finezji, goli.

Piłkarska Liga Mistrzów oferuje mecze najwyższej rangi, lecz także funduje scenariusze imprez zawierające akcenty wielce sympatyczne. Oto zawodnicy wychodzą na boiska trzymając za ręce małe dzieci, więc przeżycie dla najmłodszych jest niezapomniane, co widać po ich zachowaniach. Dziewczynki, chłopcy, może to dzieci ze sportowego podwórka a może i nie, najważniejsze, że latorośle są na scenie stadionów z asami i kompletami widzów. Aplauz, prezentacja, hymny, radość i wzruszenie. Mała dziewczynka zerka z dumą na Messiego, światową gwiazdę, sławę Barcelony, oto chłopczyk ściska mocno za rękę Salaha z Liverpoolu. Ilu takich malców marzy o chwili, żeby trzymać rękę Roberta Lewandowskiego?! Piękne sceny, zdjęcia, kilkadziesiąt tysięcy fanów na stadionie, także opowieści w szkole, rodzinie, jak było. Często tak zaczyna się sportowa kariera. Liga Mistrzów, jako formuła piłkarska ukształtowała styl, który jest wzorcem do kopiowania. Elegancko, skromnie, zwyczajnie.

EKSTRALIGA, spółka SA w polskim wydaniu na żużlowym rynku dyktuje warunki klubom. Opinie bywają różne w środowisku, wiadomo, lecz nie jest moją intencją grzebanie w komentarzach, jako długoletni recenzent tego sportu mam swoje zdanie na ten temat. Tylko w spajaniu różnych wersji zdarzeń możemy produkować “towar” coraz lepszy. Akceptowany przez wykonawców i widzów. Z sukcesami medalowymi.

W  tym kontekście kontekście proponuję pomysł żywcem wzięty z Ligi Mistrzów. Jestem spóźniony w czasie, trudno, mogłem pomyśleć w zimie, nie jestem prorokiem w swoim życiu. Wierzę, że się uda; wybrzmiewa hymn piłkarskiego Liverpoolu  You ‘ll never walk alone, nigdy nie będziesz szedł sam… Liverpool ograł legendarną Barcelonę, wyspiarze mieli na koncie minus 3 a wygrali plus 4. -Idź z nadzieją w sercu, walk on, walk on with hope in Your heart. Więc mam nadzieję i  ZWRACAM się z propozycją do prezesa zarządu polskiej Ekstraligi  Wojciecha STĘPNIEWSKIEGO oraz szefa Rady Nadzorczej tejże spółki Andrzeja WITKOWSKIEGO, by rozważyli od terminów play – offów, wyjścia drużyn do prezentacji z dziećmi. I niech wspólnie zrobią rundy honorowe! Pierwsze wybory będą na pewno preferować bliskich z rodzin zawodników, no i dobrze, potem wszystko ułoży się i będzie dużo radości. Empatia jest w cenie zawsze i wszędzie, Wierzę, że taka decyzja ożywi nastroje stadionowe, zrobi się rodzinnie z sercami bijącymi mocno. Wyobraźnia już pracuje, sport powinien dawać satysfakcję każdemu.

Zawodnikom też będzie przyjemnie. Kto może być przeciw? Wątpię aby tacy byli.

Analogicznie taki pomysł prosi się, aby również w serialu Grand Prix zawodnicy wyprowadzali dzieci do prezentacji. Decyzje premierowe są zwykle trudne, malkontenci niech się uspokoją. Szkoda, że warszawski turniej Grand Prix już nie zdąży z takim scenariuszem / a może stanie się cud nad Wisłą?/, bo bardzo mi zależy na akcencie, że inicjatywa jest polska, biało – czerwona. Powtarzam, nie ważne, że Liga Mistrzów lansuje taki zwyczaj; UEFA powinna się cieszyć, że speedway ewentualnie skopiuje taki oto fragment show. Wszystko, co dobre, powinno być naszym wspólnym dobrem. Tak?

“Złodziej goni złodzieja”

A teraz o “kotle” polskiego żużla, który gotuje się w ekstraligowym wydaniu jak nigdy. Wrzątek. Wyścigi na żyletki. Sędziowskie pomyłki a “kradzieże startów” bzdurą totalną. Co bulwersuje najbardziej? Błędy sędziowskie. Grzegorz Walasek został wykluczony w Gdańsku z wyścigu niesłusznie. Nie chciał komentować incydentu po męsku. Boli niesprawiedliwość bardzo. Mam mnożyć przykłady? Dziwne, że wprowadzenie tzw. VAR w futbolu nie wyeliminowało całkowicie błędów i wypaczeń. Zdarzenia dalej bulwersują, facet dotyka piłki ręką ewidentnie i sędzia / obraz VAR/ podejmuje złą decyzję. Tak było w meczu Ekstraklasy Lechii z Legią. Szok. Wszystko widać na ekranie jak na obrazie Matejki. Co powodują błędne decyzje? Wypaczenie wyniku, stres zawodników, frustrację, pochodne bywają różne. Mam wrażenie, że pomyłki arbitrów są wpisane w scenariusze zawodów, bezkarność sędziów obniża ich autorytety.  Kolejny problem: drobiazgowość, brak obiektywizmu kierowników startu. Ustawianie pod taśmą ma czasem charakter tendencyjny wobec gości. Irytacja zawodników drogo ich kosztuje. Przekaz telewizyjny wyłapuje dziwną nadgorliwość kierowników startów. Osoby funkcyjne są szkolone, księga regulaminów, opisów sytuacji plus kalendarz liczą już ponad 400 stron, jeszcze trochę a będzie rekord na miarę chińskich wydawnictw. Sport, kibice, zawodnicy lubią proste rozwiązania, bez gmatwania. Co to znaczy, że żużlowiec ukradł start? Taśma w górę, zawodnik, który ćwiczy starty, idealnie wyjeżdża, jest lepszy od innych, imponuje refleksem i jedzie pierwszy. Brawo. A SĘDZIA wstrzymuje wyścig. Paranoja. Błyskawiczny start jest ukarany, nadto używa się określenia “ukradł start”. Dużo tego “złodziejstwa” na torach żużlowych, mamy błędne wyroki a odsiadki nie ma. Widowisko traci płynność oraz atrakcyjność i rzadko się zdarza, że ten “ złodziej” drugi raz jest najszybszy, gdyż energia uciekła za pierwszym razem. Psucie meczów, turniejów przez niezrozumiałe powtórki wyścigów zniekształcają obraz a temperatura akcji jest wysoka, więc nie dajmy się zwariować bezsensownym “kradzieżom”. Speedway musi być klarowny, sprawiedliwy i mieć naturalne tempo!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s