Sport nie istnieje ?

hate_sport_no_sport_allowed_sign_statement_classic_round_sticker-r3c84213e771a468484128564ee4b3df6_v9waf_8byvr_324

To ja dodałem pytajnik do tytułu. A pod takim książkę napisali Jan Sowa i Krzysztof Wolański. Można polemizować, choć nie z wszystkim.

Czy istnieje doba społeczeństwa spektaklu i logika aspiracji? Autorzy oświadczają, że polityka też nie istnieje. Sport ma mainstreamowy charakter. Powołują się na chorwacką pisarkę, która dorzuciła, że nie istnieje także literature, tylko rynek książki.

Kończę ten wątek i snuję swój, może subiektywny, dodam – w oparciu o kilkadziesiąt lat dziennikarstwa, pracy w sporcie jako obserwator i recenzent oraz jako działacz też.

Raz po raz ktoś odkrywa jak Kolumb Amerykę zjawiska współczesnego życia, które są powielane w innej postaci. Ale to już było, tylko inaczej… Doba społeczeństwa spektaklu? A jaka to była era walk gladiatorów? Jakie zienteresowanie i zmuszanie do morderczego końca i wywoływanie nieprawdopodobnych emocji. Jedni walczyli o życie, drudzy delektowali się katorgami. Starożytny Rzym i dzisiejsze bitwy na ringu, w klatkach, rzucanie przeciwników na dechy z hukiem, poszukiwanie sztuczek by przyciągnąć jak największą widownię.

Polityka i sport. Kiedyś i dziś. W epoce Edwarda Gierka sport był postrzegany jako wsparcie sukcesów władzy. Nigdy i żadna władza nie wyprze się sukcesów sportu, już w starożytnej Grecji olimpijskim zwycięzcom stawiano pomniki. Ze sportowymi mistrzami dziś spotykają się bardzo chętnie i prezydent, i premier, wprost wyrywają sobie zwycięzców i chcą być pierwszymi z władzy, którzy pokażą się ludycznie w otoczeniu uwielbianych gwiazd.

Sport potrzebuje władzy a władza sportowych sukcesów.

Zaprezentowania, że sukcesy są w części udziałem rządzących. Hm… i czasem robi się przykro, kiedy mistrzyni olimpijska i świata pokazuje, w jakich warunkach trenuje. A ktoś nie ma gdzie trenować łyżwiarstwa szybkiego, więc musi wyjeżdżać poza granice, żeby zostać mistrzem nad mistrzami o ułamki sekund. Paradoksy, upadki i wzloty.

SPORT istnieje, on jest w każdym czasie pod innym parasolem. Uwielbiamy od zawsze centralne widowiska, świetnie zorganizowane, wzbogacone o scenografię, reżyserię, muzykę, która zostaje wspomnieniami do końca życia. Każda władza chce mieć jak najlepsze imprezy, najwyższej rangi a kogo stać na prowincji na wydarzenia nobilitujące region oraz tamtejszą władzę zaciekle ubiega się o przyznanie organizacji imprez. Normalne i ludzkie. Jest chuć logiki aspiracji.

Mamy raz po raz do czynienia z grupami ludzi, którzy odnoszą się z pogardą do sportu, uważając tę dziedzinę życia za coś gorszego od kulturalnych wydarzeń. Kiedy przygotowywałem jedną ze swoich książek z życia krakowskiej cyganerii, a byłem jej cześcią, tamtejsi celebryci z niedowierzaniem i dużym leceważeniem odnosili się do ustalonego projektu, no bo jak ktoś z związany z dziennikarstwem sportowym, motorowym może wtrącić się w ELYTĘ. To przecież wyższa SKWERA. Zawistni bez granic z kompleksami.

Pewne grupy społeczne zazdroszczą popularności sportu, olbrzymiej zjawiskowości wydarzeń, które gromadzą na stadionach Barcelony, Paryża, Mediolanu czy Londynu komplety kilkadziesiąt tysięcy widzów. Tak istnieje logika aspiracji; ludzie chcą mieć widowiska, być na stadionie, dotknąć mistrza, zrobić selfi. Na domowej kanapie nie ma atmosfery jaką produkuje spontanicznie ponad 50 tysięcy ludzi, zaopatrzonych w akcesoria barw narodowych, śpiewających gromko narodowy hymn i ocierający bez wstydu łzy, kiedy idol wygrywa bądź przegrywa. Wzruszenia migotania serc.

Sport w akcji jest sam w sobie nieprzewidywalnym reżyserem. Magia niespodzianek.

Gol strzelony w ostatnich sekundach odwraca los meczu, centymetr dalej i pewny złoty medal musi oddać ten, który już wyobrażał sobie trofeum na piersiach. Cudne zjawiska wyciskające z ludzi emocje, jak sok z cytryny.

Wybaczcie osobisty wątek. Otóż miałem żonę artystkę sztuk pięknych, której środowisko nie rozumiało sportu a Ona nauczyła się lubić “mój” sport poznając go od podszewki. Nie jest mi obca sztuka i nigdy nie zatrzaskiwałem, i nie zamykam się przed wydarzeniami, które jak koncerty Rolling Stonesów gromadzą tłumy fanów, zafascynowanych długowiecznością trwania tego zespołu. Obok jest malarstwo, film i muzyka genialnego Ennie Morricone, literatura Hrabala, Singera i Głowackiego To uwielbiam. Obok, poezja, wiersze, które czasami i ja produkuję. Mieszanka jak tlen.

Sport w kopercie z napisem KULTURA. Istnieje! Widowiska światowej rangi, milionowe spektrum podziwiające zdobywanie medali. Piekło i niebo.

SPEEDWAY ma odbiorców w każdym przedziale społecznym, bywają na turniejach prezydenci i premierzy, ministrowie i prezesi prestiżowych korporacji. Sportem interesują się ludzie różnej zawodowo konfiguracji. Ciągle zmienia się obraz sportu, bo życie jest inne, jego potrzeby, komercja, świat internetu penetruje dusze, wszechobecna sięć zbliża problemy i wcale ich nie wyostrza, lecz spłaszcza przez łatwiznę dostępu do informacji. Piekielna szybkość i brak odpowiedzialności za słowa.

Sport dopasowuje się elastycznie do współczesności. Inny mamy rynek książki, jest literatura ale i nowe czytanie w sieci, skróty myślowe eliminują wyobraźnię. Inne bajki ale emocje te same, treści wyprane schematami, ankietowymi decyzjami. Świat błyskawicznego komunikowania i wyrażania opinii na oślep. Łupu – cupu!

Mieliśmy społeczeństwa spektaklu i mamy. W przyszłym roku mamy mistrzostwa świata w piłce nożnej w Rosji. Wydarzenie po igrzyskach olimpijskich najważniejsze. Putin walczył o te mistrzostwa jak niedźwiedź syberyjski, wcześniej zdobył zimowe IO w Soczi. Sport nobilituje nie tylko państwa, władców, miasta i prowincje. Pop sport? Kiedyś oglądałem transmisję z kolarskiego Tour de Pologne z metą w Katowicach a TV pokazała z góry ile zieleni ma to miasto i region przemysłowy. Niesamowity obraz, zmieniający opinię krajobrazu hut i kopalń. Katowicki Spodek był miejscem światowych imprez i nie tylko sportowych. Obok niego wyrosło wspaniałe, współczesne centrum kultury rangi światowej. Muzyka, sztuka, sport przeplatają się jak polityka przez gałęzie ludzkiej ciekawości. To wszystko dynamicznie pulsuje tu i teraz! Jest dobrze? Jest inaczej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s