Prawdy, fałsze, fantazje: Nie tylko Boniek!

 

platini-boniek-juventus

Mamy wielkanocne święta, wiosenne, radosne. Burze na niebie i w głowach, rusza sezon żużlowy, który ligowymi rozgrywkami rozpala serca na kilka miesięcy. Po kolei.

Bywają sportowcy posłuszni i pokorni, bywają również tacy, którzy nie są posłuszni wobec życia i niepokorni zdobywają medale. Różne charaktery i zachowania. Prezes polskiego futbolu Zbigniew BONIEK został wybrany członkiem Komitetu Wykonawczego UEFA, europejskiej centrali piłkarskiej. Funkcja odpowiedzialna i wysoka. Gratulacje! Boniek był wybitnym piłkarzem, bramkostrzelnym, reprezentantem Polski. Kopał piłkę po mistrzowsku w łódzkim Widzewie i Juventusie Turyn. Gość. Nie da sobie w kaszę dmuchać. Pamiętam, kiedy bronił bramkarza Józefa Młynarczyka, reprezentanta Polski w aferze towarzyskiej. Piłkarze “szczekali” hau, hau, hau na dziennikarzy. Ktoś to wymyślił. Prezes PZPN pochodzi z Bydgoszczy a każdy stamtąd ma gen żużlowy. I Boniek też. Kibicował aktywnie Tomaszowi Gollobowi i można go było spotkać nie tylko na stadionie Polonii ale na innych polskich torach. Kiedy Gollob miał makabryczny/ nie jedyny, np. w Sztokholmie w 2013 z Tai Woffindenem/ wypadek we Wrocławiu w 1999 roku, który praktycznie odebrał mu mistrzostwo świata, Boniek prędko przyjechał do kliniki we Wrocławiu. “Zibi” figura w sporcie nie byle jaka.

Speedway ma duże lobby rozmaitych, ciekawych ludzi.

Fenomenalna młociarka Anita Włodarczyk pochodzi z Rawicza, gdzie nie sposób wykręcić się od meczu żużlowego na torze Kolejarza. Z Kalisza pochodzi aktor kabaretowy Jerzy Kryszak, który lubi speedway, a słowo “lubi” jest delikatnym określeniem tej pasji. Na czym polega fenomen interesowania się żużlem? Ta dyscyplina sportu fascynuje mnie od dziecka. I tak jest z innymi. Speedway miał zawsze dużą frekwencję a początek sezonu wzbudzał zazdrość fanów innych dyscyplin, w tym futbolowych. Około 10 tysięcy widzów, średnio na meczach najwyższej rangą ligi było szeroko komentowane z kończącym słowem, dlaczego? Przez długi czas zapach spalanej mieszanki oleju Castrol z metanolem było przyjemnym odczuciem czegoś niebanalnego i podniecało niemal jak afrodyzjak. Zapach z żużlowych stadionów stał się legendarny jak western “W samo południe”albo filmowa “ Casablanca”. Stadiony odwiedzali i chętnie przychodzą nie tylko artyści ale i politycy, vide turnieje Grand Prix. Bydgoszcz była zwykle miejscem spotkań znanych ludzi. Nieżyjący światowej klasy przedsiębiorca Jan Kulczyk nie pożałował na modernizację stadionu Polonii, do szkoły chodził w mieście nad Brdą, podobnie jak sekretarz stanu w gabinecie prezydenta Lecha Wałęsy, Mieczysław Wachowski. Ten drugi był bodaj najczęściej widywanym na stadionach nie tylko, gdy startował Tomasz Gollob, z urodzenia też bydgoszczanin, mieszkający tam nadal. Żużlowy świat jest mały; prezydent Aleksander Kwaśniewski, który zna się na sporcie jak mało kto z prominentów, speedway oglądał nie tylko z racji patronowania światowym imprezom. “Bo do tanga trzeba dwojga”… kto tak śpiewa? Krzysztof Cugowski z “Budki Suflera” nie uratował żużla w Lublinie, ale współorganizował atrakcyjne imprezy. Ogląda podobnie, jak i Wachowski speedway w światowym wydaniu na ekranie TV. Przyjemnie mieć takich lobbystów, że nie wspomnę byłego prezesa wrocławskiej Sparty, dziś wiceprzewodniczącego Europejskiego Parlamentu Ryszarda Czarneckiego, którego często widywałem z rodziną, również na zagranicznych stadionach. Senator Robert Dowhan, który jako zielonogórzanin rozdawał karty jako prezes Falubazu, miał zwyczaj zapraszania na mecze i turnieje ludzi znanych z gazet, pism i ekranu. Aktor Tomasz Karolak miał ze stolicy “blisko” na zielonogórski obiekt, wprawdzie urodził się w nie żużlowym Radomiu, lecz korzystał z zaproszeń senatora Dowhana. Bywali tam również inni celebryci ze świata mody, ekranu, estrady. Speedway ma lobby, które wzbudza zazdrość innych sportów. Trudno… taka jest szalona miłość do sportu, który przy obecnych sukcesach polskich zawodników na międzynarodowej arenie jeszcze bardziej koloruje image dyscypliny niszowej w skali światowej, lecz w polskiej przestrzeni czołowe miejsce.

Nowa gwiazda polskiego żużla Bartosz ZMARZLIK, fruwający na torach medalowy koliber z Gorzowa, jest po Tomaszu Gollobie, postacią mocno przyciągającą uwagę. Drużynowe sukcesy reprezentacji Polski, zbieranie złota, medali indywidualnie budują wizerunek niemal doskonały. I wokół celebryci. Jest przyjemnie.

Każdy sport potrzebuje fanów zróżnicowanych zawodowo, mentalnie, oryginalnych ale przede wszystkim wiernych. Speedway nie jest ekscentryczny, ma urodę i jego ekstremalność bynajmniej nie odrzuca, fascynuje i przyciąga. Zapach z motocykli już może tak nie rajcuje, ale nadal jest mitycznym “dezodorantem”, który utrzymuje się od meczu do meczu, od turnieju do turnieju. Przykleja i jest! O, fajnie, wzdychają liczne fanki, które tłumnie i namiętnie dopingują swoich idoli.

W połowie maja mamy w stolicy na “Narodowym” drugi z cyklu Grand Prix’17 turniej, który wzbudza zainteresowanie jakby grała piłkarska kadra Adama Nawałki. Robert Lewandowski i reszta reprezentacji wystąpią tam kilkanaście dni później przeciw Rumunom. Ale wpierw mamy Grand Prix Lotto, stadion pełny, będzie święto. Nie ominą tego wydarzenia celebryci, którzy na speedway w Warszawie mają przecież blisko. I jest lider polskiej ekipy, wspomniany Zmarzlik, który powoli tworzy trudną do wymawiania “zmarzlikomanię”. Można połamać sobie język. Zanim jednak podniesie się kurtyna na warszawskiej scenie żużlowej, mamy premierę ligową, która zawsze jest bliska sercu wszystkim kibicom. A prezydent USA Abraham Lincoln powiedział kiedyś tak:” Ludzie są na tyle szczęśliwi, na ile sobie pozwolą”. Koniec, życzę dobrej pogody na święta.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s