Plocha draha na stadionie Małgorzaty

on

Zrzut ekranu 2015-05-20 o 18.18.58

Petra i Pavla Ondrasików spotkałem na Stadionie Narodowym w Warszawie, podczas pierwszego turnieju Grand Prix anno 2015 w towarzystwie innego czeskiego działacza Petra Moravca. Pierwsi dwaj, prażanie, ojciec i syn organizatorzy od 1997 roku turniejów Grand Prix na stadionie Marketa. Moravec to działacz z Pardubic, które słyną z extra organizacji turniejów o legendarnej atmosferze Zlata Prilba, w tym roku przygotowywana jest po raz 67! Kawa była dobra, rozmowa toczyła się na temat przerwanych, skandalicznych zawodów, które od połowy kwietnia są podobno prześwietlane i nadal trwają poszukiwania tego, tych co zawinili. Kierownik turnieju GP prezes Kolejarza Rawicz Dariusz Cieślak wcale się nie ukrywa i nadal jego przyjaciel z drużyny Giekażetu, szef tego organu, Piotr Szymański desygnuje go na zawody w roli kierowniczej. Przyzwoitość nakazywałaby, żeby dać odpocząć kierownikowi wielkiej chryji na Narodowym. Co on tam robił na stadionie i za co wziął pieniądze? Dziwią się kibice, którzy zostali zrobieni w Warszawie w “balona”. Przez takich kierowników o słabych walorach wstyd rozlał się na świat. Jak jest po czesku wstyd? Hanba, ostuda. Nie mieć wstydu za grosz? Proszę: “Mit z ostudy kabat”.

Rozmowa z czeskimi przyjaciółmi, którzy świetnie znają speedway, plochą drahę na wylot, przecież jeździli i reprezentowali swój kraj, toczyła się o tym, co się wydarzyło w Warszawie. Kuriozalna sprawa. Nie zamiatam absolutnie. Jedziemy teraz do Pragi!

Ojciec i syn Ondrasikowie zapraszają na stadion Marketa, czyli Małgorzaty w dzielnicy Brevnov. Stadion został otwarty w 1955 na lekkoatletyczne potrzeby, speedway zagościł tam od początku lat 1970 /wcześniej ścigano się na pobliskim Strachovie/ a klub nazywał się Ruda Hvezda, teraz Auto Klub Marketa z drużyną żużlową i piłkarską Olymp. Wychowało się tam wielu reprezentantów Czech, choćby wspomnieć Jirzego Stancla, Milana Spinkę, Antoniego Kaspra, braci Vernerów/ Vaclav i Jan/, Bohumila Brhela, Romana Matouska. Obok stadionu jest klasztor Benedyktynów św. Małgorzaty i ogrody. Kompleks usytowany jest w górze, za centrum Pragi, gdzie wyjeżdża się do Karlowych Varów, słynnego uzdrowiska i dalej do Niemiec. AKM prężnie działa a stadion/ 10 tysięczny/ jest poligonem do urządzania turniejów Grand Prix. Tor liczy 353 metry, pierwszy turniej GP w 1997 roku wygrał Greg Hancock, trzeci był Tomasz Gollob. Polak był uwielbiany zawsze na tym stadionie a prawie większość kibiców była w biało – czerwonych barwach. Malowniczo było przed i na stadionie, hucznie jak na piłkarskim Nou Camp w Barcelonie. Nie tylko, kiedy startowała polska ikona. Szwed Tony Rickardsson triumfował w 1998 a w 1999 roku szał, bo wygrał Gollob, potem dwa razy Amerykanin Billy Hamill, z kolei trzy razy Marketa ogląda perfekcyjny popis Australijczyka Jasona Crumpa, za rok przypomina się nienaganny technicznie Rickardsson, a w 2006 najlepszym jest Duńczyk Hans Andersen. Jego rodak Nicki Pedersen jest najszybszy w następnych dwóch latach. W 2009 zwycięża rewelacja i wschodząca rosyjska gwiazda, młodziutki Emil Sajfutdinow. W 2010 najlepszy jest Gollob, w tym roku zostaje zresztą mistrzem świata w Terenzano. Następne lata należą do Hancocka, Pedersena i Anglika Taia Woffindena. Zwinny Jarosław Hampel nie omijał podium GP Czech: trzy razy celebrował drugie miejsca, w 2013 vice został Krzysztof Kasprzak. Gollob był siedem razy w finałach, Hampel sześć. Rok temu wygrał znów wytatuowany dokładnie Woffinden, przed pędzącym do kolejnego tytułu MŚ rutynowanym Hancockiem i progresywnym majstrem na żużlu Słoweńcem Matejem Żagarem.

Praski stadion dwa lata temu okazał się złotym tronem dla polskiej reprezentacji, która zdobyła różnicą jednego punktu drużynowe MŚ po ciężkiej walce z Duńczykami. Uff, było gorąco, nie tylko w powietrzu, w parkingu, na torze, wszędzie.

Urokliwa Praga do której przyjeżdżają tłumy turystów jest miastem usportowionym, przede wszystkim rzadzą hokeiści ale i futboliści, tenisiści, lekkoatleci. Speedway czyli plocha draha jest kawałkiem dobrej roboty na Marketa, w 2007 roku drużyna Olymp startowała w polskiej II lidze. To kuźnia żużlowej stajni Czech, obok oczywiście ambitnych Pardubic, gdzie familia Drymlów dostatecznie dużo zrobiła w rywalizacji ze stolicą Czech.

23 maja rozpocznie się prawdziwe ściganie na żużlu anno 2015 w ramach serialu GP. Sędziuje doświadczony Anglik Craig Ackroyd, który nie będzie miał takich problemów jak jego rodak, z zawodu policjant James Lawrence w Warszawie. Obecny speedway na zawodach spętany jest obradami Jury FIM i ranga sędziego spadła jak winda z wysokiego piętra. Odpowiedzialność rozmyta i słuszne decyzje są zlicytowane przez durne medytacje ludzi dla których speedway zaczął się jakby niedawno. Panowie źle rządzicie w Międzynarodowej Federacji Motocyklowej, dajecie upust biurokracji i wydawaniu kasy kosztem organizatorów. Nic się nie polepszyło wskutek tasiemcowych obrad jurorów. To samo przy okazji wpinam do polskiego żużla, bo tylko kompetencje a nie kolesiostwo satysfakcjonują zawodników i kibiców. Cierpienie tych drugich czasami obrasta w cierpliwość niewolników. Vide cisza po hucbie na Narodowym w Warszawie.

Na szczęście w Pradze mamy Ondrasików, fachowców którym nikt kitu nie wciśnie. Zadbali o kibiców i z centrum Pragi można wygodnie dojechać pod stadion metrem albo tramwajem. Liczą na przyjazd polskiej formacji fanów, którzy mają kogo dopingować, bo jest trzech muszkieterów: Hampel, Kasprzak i Maciej Janowski. A może ten trzeci pokusi się o wyczyn w stylu Rosjanina Emila? Wszyscy trzej znają tor w Pradze, nie ma tajemnic dla nikogo, w zasadzie cała gromada z serialu GP ujeżdża europejskie stadiony ile tylko da rady. W stolicy obok GP organizuje się także tradycyjnie/ w tym roku 21.09/ Memoriał Lubosa Tomicka, który zawsze zbiera elitę światową. Z “dziką kartą” w GP pojedzie Vaclav Milik i będzie “mieszał” od początku.

W maju warto więc “skoczyć” do Pragi, gdyż jest ukwiecona jak nigdy, zresztą miasto o każdej porze roku jest bardzo łaskawe dla turystów, bo poza łykami słynnych piw, jest na co popatrzeć spacerując dniem i nocą. Żużlowi kibice mają obok turnieju GP atrakcje, bo Zlata Praha w swoim majestacie zabytków jest wyjątkowym punktem na świecie. Ahoj!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s