Kevlarowi dragoni DuPont

a1036_0-d

No i zaczęło się z mokrej ”rury”, kevlarowi dragoni wyjechali na raty, na żużlowe przygody. Zanim dojadę do toruńskiego, światowego turnieju par, może o czymś innym, na co patrzymy, dotykamy a twórczynią tego cudu pod nazwą KEVLAR jest kobieta z polskimi korzeniami. Żużlowy świat ubrany był poprzednio w skóry, ciężkie kombinezony, w upały trudno było oddychać a co dopiero walczyć na motocyklach. Obraz jeszcze w latach osiemdziesiątych polskich ekip wyjeżdżających na zawody był w porównaniu do dzisiejszych czasów, jak… furmanki z Audi. Auta miały haki do których dołączano przyczepki z motocyklami, nadto specjalne drewniane skrzynki narzędziowe, które przypominały… Pamiętam taką sytuację na trasie z Glasgow do Stoke, kiedy polską ekipę zatrzymała angielska drogówka i policjantów bardzo zafascynowała właśnie taka ”trumienka”. Było wesoło i upokarzająco zarazem. Takie mieliśmy czasy a dziś nasi żużlowcy śmigają po Europie kolorowymi/ reklamy/ vanami dobrych marek aut, zaopatrzonych w sprzęt. Ewolucja ogromna. Szyk i elegancja.

Do jednej z takich przemian należy zaliczyć zastąpienie ciężkich kombinezonów przez zwiewny materiał kevlarowy. Pamiętam, kiedy reprezentacja USA pojawiła się w takich uniformach i obserwatorzy zastanawiali się w co są ubrani i jak nowe

“ubranka”zachowają się w przypadku karamboli… czy wytrzymają, ochronią ciało. Nie budziły zaufania, materiał był lekki jak jedwab i efektownie w czasie jazdy falował. Amerykanie robili furorę. A kevlar karierę. A kto był matką tego wynalazku?

Otóż chemiczka polskiego pochodzenia Stephanie Louise Kwolek. Urodziła się w Pensylwanii w USA w 1923 roku a zmarła w 2014 roku. Była córką pary polskich emigrantów Neille i Johna Kwolków/ źródła podają, że być może nazywali się ongiś Chwałek/ ale nazwisko Kwolek jest na polskim gruncie i znałem ongiś szefa, znanej katowickiej restauracji “Polonia” o takim nazwisku, który n.b. pochodził z Krosna czy okolic tego podkarpackiego miasta.

Emigracja za chlebem z południowych rejonów Polski/ Galicja/ do USA była powszechna w XIX wieku. Ale w Pensylwanii urodził się także świetny aktor Hollywood Charles Bronson/ Buschinsky/, polsko – litewskiego pochodzenia. Ojciec Stephanie zmarł kiedy miała 10 lat, uczęszczała do szkoły zakonnic a potem na uniwersytety w Pensylwanii i zdobyła dyplom chemiczki w 1946 roku. Chciała jeszcze studiować medycynę, lecz warunki materialne zmusiły ją do pracy i wylądowała w znanym koncernie DuPonta. Kierując zespołem badawczym wynalazła w 1964 roku materiał pn. kevlar, lekki, kilka razy wytrzymalszy od… stali. Kevlar jest polimerem z grupy aramidów z którego przędzie się sztuczne włókna o wysokiej wytrzymałości, odporne na rozciąganie. Jest niepalny, odporny na zużycie, nie przewodzi prądu elektrycznego. DuPont jest firmą światowej sławy; nasza rodaczka Stephanie Kwolek ma na koncie aż 28 patentów! Cześć i chwała a kevlar znalazł się na żużlowym podwórku. Przede wszystkim robi się z niego świetne kamizelki kuloodporne! Stosowany jest także m.inn. do wzmacniania wewnętrznych powłók nart, rakiet tenisowych, robi się z niego żagle, hełmy, kaski, używa w produkcji rowerów, motocykli a nawet pancerzy lotniskowców. W szyciu kombinezonów Kevlar bywa zastępowany też przez… nylon. I tak mamy żużlowych dragonów ubieranych w wynalazek Stephanie Kwolek, produktu firmowanego przez DuPont. Można być dumnym, że jeszcze jedna osoba z polskimi korzeniami na amerykańskim gruncie /nie aktorka, nie modelka/ zrobiła karierę, której kulisy są tak mało znane. Odkurzam, przypominam, bo oto szaleje na żużlu …”Kwolkowe towarzystwo DuPont”. Profesjonalne wzornictwo, fantastycznie.

No a teraz jazda na tor. Toruń zawarczał przed ligą turniejem otwierającym ściganie się o światowy prymat najlepszych par. Mistrzostwa tego rodzaju były ongiś atrakcyjne, ścięte jednak przez angielską BSI. Miały być wpierw cuda, skończyło się na projekcie w postaci serialu GP singli przez cały prawie rok. Nic tak nie męczy jak długie czekanie na mistrza; “czy dłużej i więcej, znaczy bardziej sprawiedliwiej”?

TORUŃ. Para za parą. Nie był to pierwszy turniej nowego sezonu, rozegrano klubowe sparingi, nawet ścigano się w ramach mistrzostw Polski, choć nie wszędzie pogoda dopisała. Zainteresowanie widzów tradycyjnie na początku sezonu duże, zimowe wyposzczenie rodzi zwykle zauroczenie, które z czasem mija.

Jak było na Motoarenie? Ścigano się zacięcie, turniej wygrali z nami Duńczycy; w kwietniu mamy kolejną rozprawę w niemieckim Guestrow a potem w maju finał w duńskim, przytulnym Esbjergu, gdzie urodził się Erik Gundersen. Polacy zaczęli w składzie Jarosław Hampel i Krzysztof Kasprzak, lecz kiepsko spasowany do toru/ sic!/ srebrny medalista MŚ/ GP obywatel KK wymieniony został po dwóch startach na Piotra Pawlickiego, mistrza świata juniorów. Piotrek ma duszę do sportu i ścigania się, widać u niego radość na twarzy a nie katorgę. Angielskie jazdy robią z niego magistra. Jest swobodny i przy młodzieńczej nonszalancji, co nie jest wadą, potrafi ograć najlepszego ale i też stracić miejsce wskutek zabawy na torze. PP nie robi wyrachowanej kalkulacji, jeszcze życie nie wymusiło na nim sportowej “zemsty na zimno”. Marzy mi się taki duet Piotrek z bratem Przemysławem a który trener tak postawi, raczej nie straci. Duńczycy są faworytami /Nicki Pedersen i Niels Kristian Iversen/ o której to konkurencji nie będę już piał jak kogut, bo walory nie podlegają dyskusji. “Kangurom” brakowało “wiszącego” Darcy Warda. Nie wiem dlaczego FIM tak grzebie się z oficjalnymi mistrzostwami par, w końcu dzielne chłopaki z toruńskiej ONE robią swoje i ucierają nosa FIM – owcom.

I tak oto zaczął się z kaprysami meteo sezon anno 2015 a ligowy taniec został zastopowany przez pogodę. Niebo pogroziło mocno i dało ludziom czas na świętowanie. Moi Drodzy, LIGA jest jak kobieta, która potrafi zrobić z faceta milionera, pod warunkiem, że wcześniej był … miliarderem. Jasne?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s