Biało – czerwona krew!

76

W naszych żyłach płynie krew z piłeczkami, oświadczają piłkarscy kibice. Co wobec tego płynie u kibiców żużlowych? Metanol? Sportową Polskę opętało coś niesamowitego po wygranej z Niemcami, mistrzami świata, na stołecznym Stadionie Narodowym. Trzeba mieć „pecha“ aby w takim dniu wygrać ostatni turniej z cyklu Grand Prix i zostać wicemistrzem świata, prawda? A mam na myśli oczywiście Krzysztofa KASPRZAKA, który od początku serialu był kandydatem na ostateczne podium, choć w trakcie zaliczył kontuzję, która pozbawiła go uczestnictwa w kilku turniejach. Podobny „przypadek“ absencji spotkał mistrza świata z USA Grega Hancocka, który w wieku 44 lat wywinął ostatecznie rzadkiej urody numer i został po raz trzeci najlepszym żużlowcem świata. Przykład dla innych pod każdym względem, niemal podręcznikowy w aspekcie rodzinnym, zawodowym, sportowym, towarzyskim, medialnym. Greg Amerykanin z urodzenia, z wyboru zamieszkania Szwed, w sumie tak po 50 procent Jankes i Skandynaw, ale charakter raczej ma słonecznego Kalifornijczyka, który wie, jak Pacyfik i zachodnie wybrzeże USA kształtują człowieka.

1370248954_Rycerze_Grand_Prix_Krzysztof_Kasprzak_top

Uciekłem dygresją o mistrzu świata GH od Krzysztofa Kasprzaka, który z solidnej wielkopolskiej rodziny ułożył sobie pod okiem ojca, byłego mistrza Polski, reprezentanta w kolorze biało – czerwonym, karierę z wjazdem na podium mistrzostw świata. Przerósł ojca i jeszcze ma przed sobą kilkanaście lat startów.

Kiedy w Warszawie piłkarska reprezentacja Polski wkopała dwa gole Niemcom, Kasprzak radował się podwójnie w Toruniu, gdzie rozegrano arcyciekawy turniej, mijankowy, pełny napięcia. Tor dawał szansę bitwy, bo nie sztuka urządzić zawody, gdzie fani oglądają i ziewają oglądając jazdy sznurkiem. Jak w miejskim korku, bez walki, drugi raz nikt nie nabierze się na pseudo żużel. W Toruniu była pasjonująca walka, zaś stawka dla kilku zawodników była wyzwaniem do jazd na full. Jarosław Hampel akuratnie wjechał w ósemkę GP, bez niczyjej łaski. Jeszcze będzie w GP anno 2015 Maciej Janowski i takich trzech Polaków w serialu, gwarantuje emocje nie tylko dla moich rodaków. Dla ogółu zakochanych w żużlu przecież.

phpThumb_generated_thumbnail

Jak wspomniałem trzeba mieć trochę pecha, żeby w euforii futbolowego święta i szału /prezes PZPN Zbigniew Boniek był oblatywaczem telewizyjnych programów/, odnieść sukces, godny zapamiętania. Krzysztof Kasprzak ma też jeszcze jednego… pecha/?!/, że największy sukces w karierze notuje w roku polskich mistrzów, bo w 2014 olimpijskie złota zgarnęli skoczek Kamil Stoch, wybiegana Justyna Kowalczyk, szybki jak piorun łyżwiarz Zbigniew Bródka, kolarskim mistrzem świata został skromny Michał Kwiatkowski, arcymistrzynią globu w pchaniu kulą Anita Włodarczyk, mamy cudownych mistrzów świata pod siatką, którzy grali jak z nut. Robert Lewandowski mistrz boiska, goli i asyst. Być na afiszu pretendentów do najlepszej dziesiątki sportowej Polski wielki zaszczyt a zmieścić się w elicie jeszcze większy spelndor. Kłopoty bogactwa; diamenty z brylantami i potrzebny sztukmistrz by ustawić dziesiątkę sprawiedliwie wobec bohaterów i kibiców. Zapowiada się zatem medialna bitwa o lokaty w elicie najlepszych z najlepszych. KK ma szanse, to jego super sezon.

A teraz coś zupełnie innego. Otóż na polskim rynku żużlowym wreszcie odpadły od koryta kluby, które nie były przygotowane do gry i Częstochowa oraz Gdańsk zostały napiętnowane. Nie może być litości dla miraży, dla takich, którzy markują, że mają na koncie, nie płacą uczciwie i kluczą bez końca. Dopadła ich wreszcie Giekażet i nie można udawać, że nic się nie stało. Oto stał się nie tylko wstyd dla zasłużonych klubów, lecz ukarani zostali przede wszystkim niewinni w tej grze pozorów kibice! Mamy przykrą przestrogę dla innych. W kontekście decyzji Giekażetu oczekuję jeszcze na rozwiązanie problemu komisarzy, płatnej fikcji osób, które niczego nie wnoszą do poprawy nawierzchni torów. Nie ma w tym logiki żadnej, ekonomii w ogóle, no i traci prestiż, wizerunek działaczy. Wywołuję do tablicy szefa Giekażetu Piotra Szymańskiego, który ostatnio wskoczył na ważny stołek europejskiego żużla. Rzecz w tym, aby rozsądnie ustawić co jest ważne na świecie i Europie. Nie może być tak, że władza światowa amputuje zawodnikom z klucza europejskiego starty w rozgrywkach GP. Opcje FIM/ BSI oraz SEC rywalizują ostro zamiast łączyć się w… interesie sportu ponad wszystko! Autorytet sternika światowego żużla Włocha Armando Castagny nie funkcjonuje. Personalne pudło, brak decyzji, rodzą się mieszane uczucia. Europa wykorzystuje słabości i dlatego mamy chory dualizm.

Przyszłoroczny serial Grand Prix prawdopodobnie rozpocznie się od premiery kwietniowej na warszawskim Stadionie Narodowym. Finał serialu GP późno i daleko, w Melbourne jesienią. Nie wiem czy 12 turniejów i skok na Antypody będzie dobrym zakończeniem sezonu. Serial GP wykańcza zaplecze i czas pokaże, czy to jest dobry kierunek sportowy, czy spektakularny grymas.

Stadion w naszej stolicy zasługuje na pewno na pokazanie światu, jest super fajna atmosfera, skacze adrenalina, płyną łzy szczęścia, czasem i rozpaczy, wypływa niesamowita energia. Tego nam potrzeba; taki szpan i trend, luksus pod dachem. Miejsce już powoli magiczne akceptowane przez „normalnych“ ludzi/ bez obrazy/ i celebrytów, polityków, jest towarzyską giełdą, gdzie warto zaznaczyć obecność. Żużlowemu światu brakuje takiego Hollywood bez hamulców a tego nie zafunduje Sztokholm, Cardiff, ani inna stolica, bo speedway na polskim gruncie w wydaniu extra wywołuje takie same emocje jak futbol, kiedy gra się o honor, prestiż, o pokazanie, że mamy w krwi piłeczki i płynie w żyłach wartko metanol. Szefowa telewizyjnej „Kropki nad i“ Monika Olejnik „kupiła“ już piłkarzy i czekam, kiedy pojawi się w gronie żużlowej śmietanki i postawi także w tym sporcie fantastyczną kropkę nad „i“.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s