KOLORYT ŻUŻLA

Było cicho i jakoś tak dziwnie przed końcem sezonu, i nagle wiatr historii zaczął wichurę w jesiennych liściach. Zawirowało. Zrobiło się malowniczo. Cieplej na duszy. Sport pokazał raz jeszcze, że nie ma pewniaków, nie ma mocnych na żywioły. Panie i panowie po kolei.

GREG HANCOCK po przykrej kolizji w Gorzowie, podczas GP zaleczył lewą rękę i pojechał w swojej drugiej ojczyźnie, czyli Szwecji, jak przystało na pretendenta do trzeciego złota. 44 – letni Amerykanin, który mieszka z ładną rodziną pod Sztokholmem nie odpuścił młodzieży i udowodnił, że w finale GP na toruńskim torze będzie bronił pozycji lidera przed atakami m.inn. Krzysztofa Kasprzaka. No właśnie na przestrzeni sezonu GP każdego zawodnika dotykają cierpienia kontuzji i absencje. Roni łzy obrońca tytułu Anglik Tai Woffinden i skręca się z bólu sponiewieranej ręki, wypadł z gry Duńczyk Niels Kristian Iversen a byłby blisko cennego trofeum. KK też miał kłopoty, podobnie Duńczyk Nicki Pedersen. W tym kontekście rodzi się od razu pytanie, czy cykl kilkunastu turniejów jest bardziej sprawiedliwym rozstrzygnięciem od jednodniowego finału?! Czekam na odpowiedzi, bo tasiemiec GP jest ciągle dziwolągiem zaspakajającym chyba tylko funkcjonariuszy tego serialu.

Rok temu w Toruniu triumf święcił Woffi a turniej wygrał Adrian Miedziński, który jest sezonową zagadką. W tej walce finałowej zabraknie niestety Australijczyka Darcy Warda, którego jazdy bywają cudowne, acz picie mocnych napojów skraca życie, czytaj: karierę. Niestety, za błędy młodości trzeba płacić, traci też publiczność, która zawsze jest łasa na popisy nie tylko na prostej. Skoro jestem w Toruniu, jeszcze raz ubolewam, że po kilku sezonach i wydaniu ok. 19 milionów złotych Roman Karkosik żegna się z Unibaxem /nazwa od jednej z jego społek/. Człowiek bogaty zaznał w sporcie żużlowym odrobiny luksusu /DMP ‘08/, kiedy najmniej go ten “interes” na początku przygody kosztował. Potem finanse zawirowały, przyssali się do bankomatu RK jak pijawki poszukiwacze lukratywnych podpisów za starty. Roman Karkosik chciał mieć coś do powiedzenia z “Aniołami”, lecz pokazano mu drzwi. Skończył ośmioletni “epizod” z klasą, nie zostawił zadłużeń, co bywa w żużlowej modzie. A hasło, kogo pieniądze, tego religia nie może na żużlowym rynku zaistnieć. Karkosik nie chciał być zakładnikiem “organizacji”. Finis coronat opus, koniec wieńczy dzieło. Było, minęło, szkoda.

Od Torunia nie jest blisko do Zielonej Góry, ale oba miasta powiązała rok temu afera ekstraligowa. W Falubazie zakotłowało się, zespół wypadł z gry o mistrzostwo Polski. Słabo wypadli w meczach prawdy ci, na których liczono, brakuje zawieszonego Patryka Dudka. Trener Rafał Dobrucki zapowiedział odejście, raczej tam nie zostanie Jarosław Hampel, który przez jakiś czas miał podobno problemy z sobą/ krążą o tym barwne plotki/, został odsunięty od składu, potem po fantastycznej jeździe w Sztokholmie w GP Skandynawii przywrócono go do drużyny. Cyrk i znowu wersje, kto za tym stoi: czy senator Robert Dowhan były guru klubowy, czy prezes Maciej Jankowski. Odcina się Dobrucki, urażony Hampel śmieje. Kabaret, który jednak odbił się na postawie i obrazie Falubazu. Wizerunki klubów podupadły także “dzięki” licencjom pod specjalnym nadzorem. Vide co jest w Czestochowie, nie mówiąc o bałtyckim wstydzie z drużyną Wybrzeża. Na tym tle rodzinna firma Skrzydlewskich z Łodzi wypada jak dziewica. No może przesadziłem, lecz ich desant w pierwszej lidze zasługuje na nowy stadion w Łodzi. Budżet został wyczerpany przez… sukces, toteż prezes Witold Skrzydlewski “szantażuje” panią prezydent miasta, że jeśli będzie baraż z Częstochową, to za pieniądze miasta. Interesy trzeba umieć robić a na tym szef Orła, o którym śpiewa Sławek Kowalewski/ “Trubadur”/, zna się dobrze.

Znają się też jak zarabiać decydenci Polskiego Związku Motorowego. Utworzenie Ekstraligowej Spółki jest dziwolągiem, który kosztuje krocie, bo prezes tego ugrupowania zarabia tyle, ile prezes dużej społdzielni mieszkaniowej. Nie pogardził by taką robotą może i tuskowy Igor Ostachowicz, bo to więcej, niż w rządzie, lecz znacznie mniej, niż w Orlenie. Rada nadzorcza spółkowej extraligi jest nieliczna, zgrana i również dostaje przelewy na konto. Teraz w żużlu funkcjonariusze dostają nawet za przejście się po parkingu. Po co spółka? Co ludzie robią od niedzieli do niedzieli? Za duże pieniądze? Dawniej obsługiwał wszystko Giekażet. PZM nie ingeruje, bo sam musiałby sobie poobcinać. Absurd.

Gospodarniej byłoby bez “gipsowych” i fasadowych firm powiększyć rutynowy Giekażet o jedną osobę i dalej działać po bożemu, bez szastania pieniędzmi. Podobno speedway ich potrzebuje. Kolejny absurd. Eskalacja zjawiska tworzenia spółek w Polsce w łonie różnych organizacji jest łacnym interesem dla ludzi, którzy chcą dużo mieć za… mało roboty. Nie wiem skąd nadleciał ten trend, czy aby nie z PKP? Działacze mają jednak mało wspólnego z kolejami, raczej z innymi ”furami”.

W sprawie ekstraligowej spółki czekam na głosy czy jest sens “pieszczenia” sztucznego ciała, które jest bliższe członkom, niż sportowi.

A tak w ogóle, zrobiło się w żużlu na koniec barwnie, bo jeden drugiego, trzeci czwartego i mamy męską końcówkę. Jeszcze do Rybnika zjadą mistrzowie świata, żeby zrobić reprint turnieju, jaki mieliśmy rok temu w Lublinie. Show po koronacjach GP w Toruniu. Jakby mało było sportu dla prawdziwych kibiców, w Warszawie “kopiemy się” z Niemcami, co szpanuje hazardzistów nie mniej, niż jazdy tego samego dnia w toruńskiej Motoarenie. Oj, będzie się działo!

ps. Dochodzą mnie słuchy o kandydowaniu do samorządów także sportowców, w tym ze środowiska żużlowego. Mieliśmy już takie doświadczenia w przeszłości z miernym skutkiem, więc polecam choć trochę samokrytycyzmu, bo żeby coś załatwić trzeba umieć sklecić trochę zdań. Mumie nie są narodowi potrzebne, zatem “mierz siły na zamiary”; rozliczenia bywają smutne i przynoszą szkody Polsce.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s