“Szaleństwo na Jancarzu”

Gorzow-Wlkp-tor-zuzlowy-IV

Tak wykrzyczał sprawozdawca NC+ z turnieju Grand Prix w Gorzowie Wlkp., “szaleństwo na Jancarzu”… Stadion tamtejszy nosi od dawna w nazwie pamięć Edwarda Jancarza, legendarnego żużlowca Stali. Euforia na gorzowskim stadionie była wielka, gdyż 19 – letni Bartosz ZMARZLIK “wbił się” w finał w stylu dojrzałego zawodnika. Gorzowianin nie dał szans rywalom w powtórce finałowego wyścigu a na podium stanęło trzech zawodników miejscowego klubu, drugi był Słoweniec Matej Zagar a trzeci Krzysztof Kasprzak. Spektakularny sukces klubu, tamtejszego środowiska zakochanego po uszy w żużlowych gonitwach. Speedway w mieście nad Wartą jest od wielu lat kultowym sportem, wyznacznikiem pewnej obyczajowości z regularnym pokazywaniem się na stadionie, kiedy wyją motory. Atmosfera wokół żużla jest nie tylko sympatyczna ale nadaje miastu koloryt i lokuje cząstkę tego sportu w herbie. Ba, cząstkę… Każde miasto taką chciałoby mieć, jeśli kocha speedway obojętnie na jakim poziomie. Bartosz wywinął rzadkiej urody numer i jest autorem sensacji, mimo, że nieco wcześniej jako członek polskiej reprezentacji juniorów w duńskim Slangerup zdobył z kolegami złoty medal MŚ.

Zaraz po gorzowskim triumfie zaczęły się spekulacje czy aby nie powinien być w składzie seniorów, podczas bydgoskiego finału Pucharu Świata, gdzie Polacy przegrali złoto z Duńczykami. Gdybanie jest polską cechą nie od dziś, bo jak “wypomina się” Zmarzlika to i Piotra Pawlickiego dodajmy. Marek Cieślak miał dylemat czy zbudować skład złożony z weteranów, czy radykalnie odmłodzić drużynę. Pech, że seniorzy wcześniej ścigali się o złoto mistrzostw świata. No a presja na zdobycie pierwszego miejsca przed własną publicznością była ogromna, jakby zapominając, że rywale mogą zrobić wszystko, bo startując w polskiej lidze znają tor i nie obca jest im atmosfera na naszych stadionach. Tak czy owak skład srebrnej drużyny z DMŚ albo jak kto woli PŚ, jest już historią. Jak sięgnę pamięcią w odmładzaniu reprezentacji nigdy nie mieli problemów Szwedzi czy Duńczycy z dobrymi wynikami. Presja presją ale Skandynawowie nie mieli żadnych obaw przed pokłosiem wielkich turniejów, wypuszczali więc w bój najmłodszych, dając szansę takim właśnie Zmarzlikom, Pawlickim. Sport celebruje i faworyzuje młodych bez dwóch zdań.

Sukces Bartosza i gorzowian jest potwierdzeniem, że żużel w niektórych miejscach Polski nie ginie. I wprawdzie w obecnej dobie konkurencji sportów wygodniejszych, mniej brudnych i przede wszystkim bezpieczniejszych nie ma już takiego boomu do szkółek klubowych, to speedway nie zniknie tak prędko, choć w skali europejskiej, światowej jest sportem niszowym. Wywołuje on nadal silną ekscytację, jest rodzinnie kultywowany i mocno pielęgnowany.

W gorzowskim turnieju GP przykry wypadek zaliczyli Amerykanin Greg Hancock i Duńczyk Niels Kristian Iversen. Kontuzja Duńczyka jest bardziej bolesna, “Herbie” utrzymał fotel lidera GP i zapewne 13 września w duńskim Vojens pojedzie, weteran ma niepowtarzalną szansę na trzeci tytuł mistrza świata. Potem mamy jeszcze GP w Sztokholmie i Toruniu; okazję na medal ma Krzysztof Kasprzak i nie powinien jej zmarnować.

W tym “ szaleństwie na Jancarzu” kompletnie zagubił się wraz ze swoim teamem Jarosław Hampel. Trochę miał pecha, lecz tylko trochę. Inteligentny zawodnik był ostatnim w klasyfikacji z zerowym dorobkiem! Nie pamiętam sytuacji by zdrowy zawodnik z elity wypadł tak beznadziejnie. Medialni obserwatorzy jakoś nie dociekali tej trudnej sytuacji, przymykając oko na kompromitujący występ. Środowisko czasem milczy oficjalnie a dostaje odwagi w kuluarach, co nie jest uczciwą zagrywką wobec zawodników. Obserwuję takie sytuacje od dawna i nawet ikon nie stać na prawdziwe oceny a wpadki zdarzają się przecież najlepszym. Hampel będzie musiał spinać się ostro, żeby zmieścić w premiowanej ósemce GP i zabezpieczyć udział za rok. Coś niedobrego dzieje się w towarzystwie Jarosława Hampela, on nie może zjeżdżać z pewnego pułapu na który kiedyś wjechał fantastycznie .

I z jednej strony mamy młodego wilczka Zmarzlika, z drugiej błądzącego, rutynowanego Hampela a w środku jest marka: KASPRZAK.

VOJENS 13 września w ramach Nordyckiego GP będzie zatem ekstremalną próbą dla elity, z pokiereszowanym Hancockiem, Anglikiem Taiem Woffindenem po kontuzji. A kto wie czy nie wystartuje jeszcze Iversen. Żużlowa medycyna czyni cuda z twardzielami zaś Vojens Ole Olsena ma szczęście do walecznego toru i jazd na krawędzi. Będzie się tam tradycyjnie dużo działo!

I teraz na koniec o bulwersującej sprawie Patryka Dudka, który na pewno patrzył jak dzielnie śmiga po torze Bartosz. Sprawa nabrała od początku tempa ślimaka. Adwokaci mają co robić a w świecie sportu nie ma ulg na dopingowe nadużycia. Rozwlekanie nie służy żużlowi i atmosferze wokół niego. Zawodnik zasłania się niewiedzą, zresztą zwykle tak bywa. Jedno jest pewne, że niewłaściwy specyfik znalazł się w organiźmie żużlowca a pokora w pewnych sytuacjach jest bezcenna.

Polska władza żużlowa znana jest z długotrwałych obrad w sprawach oczywistych, vide blamaż/ rejterada karkosikowego Unibaxu na zielonogórskim stadionie rok temu. “Kto szybko daje dwa razy daje” mówi przysłowie. Jasne, że bywają sprawy, które wymagają czasu; dopingowe problemy w żużlu są rzadkością. Alkohol jest już rozpracowany, narkotyki też ale substancje, które wzmagają “apetyt” na jazdy nie tak bardzo. Dudek chciał się wzmocnić, czuł się słaby, ktoś mu doradził, nie sprawdził, wyszło jak wyszło i teraz trzeba z bólem pocierpieć. Dopada ostro FIM Darcy Warda za wybryk z alkoholem, który traktowany jest jak doping. Dylemat Australijczyka może być kuriozalny i ten młodzieniec przez głupotę może pogubić karierę. Straci asa i światowy speedway.

Jak więc widać… różne bywają cierpienia żużlowców, bo gwiazdy spadają czasem nie tylko z nieba.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s