Castagna na wirażu

ObrazekSpeedway światowy czy europejski? Z tym dylematem będą musieli zmierzyć się  wreszcie prominenci żużlowej elity. Szefem światowego żużla jest Włoch Armando Castagna, który dostał schedę po swoim rodaku Renzo Gianninim. W tym przypadku nie mówmy o włoskiej mafii. Absolutnie. Renzo objął funkcję szefa Komisji Wyścigów Torowych po Niemcu Guenterze Sorberze, który pełnił zaszczytną funkcję z wielką przyjemnością, bo to był jego szczyt możliwości. Do jego misji przyczynili się polscy działacze Międzynarodowej Federacji Motocyklowej a czy byli ostatecznie zadowoleni z tego, że rządził nimi Niemiec, można tylko dywagować przy „ Żytniówce“. Sorbera widuję tu i tam na zawodach rangi najwyższej, choć zdrowia mu jak widać już nie bardzo nie starcza. Jakoś daje jednak radę.

Po Sorberze działał witalny, sympatyczny Renzo z Lonigo, które bardzo mocno wpisało się w historię żużla. Organizowano tam udane imprezy najwyższej rangi, Lonigo było przez długi czas synonimem włoskiej Mekki dla żużlowego świata. Często tam występowali Polacy, przygotowywali się do sezonów, kiedy w Italii było wiosną ciepło a między Wisłą i Odrą zima odstraszała od torów. Z Lonigo korzystały różne grupy żużlowe, było tam zawsze przyjaźnie dla tych, co kochają speedway bez granic.

Spod Lonigo pochodzi Armando Castagna, były żużlowiec, dawniej „fabryczny“ zawodnik firmy GM, należącej do Giusseppe Marzotto, też byłego zawodnika/ ksywa Charlie Brown,/ twórcy silników GM. Armando był silny jak tur, uwielbiał żużel i jako pierwszy dosiadał „szaf“ Marzotto. Do Monticello di Fara, za Lonigo i Sarego, gdzie na farmie preparował silniki GM ich stwórca przyjeżdżali i Polacy, choćby wspomnieć torunianina Wojciecha Żabiałowicza. To były lata osiemdziesiąte, dobre czy złe ale bardzo optymistyczne. Armando Castagna miał w Lonigo na torze rywala nauczyciela z zawodu Armando Dal Chiele. Ścigali się pomięd sobą jak wściekli. Speedway w Italii jest sportem stłamszonym skutecznie przez futbol oraz wyścigi samochodowe i motocyklowe. Włosi uwielbiają tor Monza blisko Como, tłumnie odwiedzają imprezy motocyklowe, gdzie prędkość maszyn doprowadza ich do szału. A speedway? A Lonigo? Owszem, si… bene. I ciao! Nie uwodzą ich artyści estrady oraz kina.

Armando Castagna jest szefem żużla nazwijmy go światowego, ale swojej armii za plecami nie ma. Polacy mieli kiedyś na tej pozycji Władysława Pietrzaka, poliglotę, inżyniera z zacięciem humanistycznym, który tajemnice motocyklowego świata miał w małym palcu. To był erudyta motocykli i znany na świecie gość.

Kogo teraz mamy?

Armando… Pietrzak zawodnikiem nie był, lecz działaczem z krwi i kości, organizatorem, no i duszą każdego towarzystwa. Takich działaczy jak się rozglądam raz po raz na różnych wyjazdach już nie ma, niestety. Władek miał w sobie motocyklowy gen a żużel uwielbiał ponad wszystko.

Castagna jest a jakoby go nie było… Kocha żużel, to wiem. Za szybko „wjechał“ na elitarny szczyt i nie wiem jak sobie poradzi w tym świecie, który jest targany koteriami. Anglicy mają w sobie dumę żużlowych protoplastów, z byle kim nie będą rozmawiali, zawsze tak było. Mają w rękach wytarganą na długie lata licencję na serial Grand Prix. Skandynawowie dużo wiedzą o żużlu, są z natury bardzo wstrzemiężliwi; Duńczyk Ole Olsen długo rządził cyklem GP i teraz Tony Olsson szwedzki menago dzierży jego sukcesję. Bez charyzmy Szwed. Po prostu jest i tyle.

Polacy mają ligę w której jeżdżą wszyscy, którzy chcą w tym sporcie coś znaczyć. O strategii żużla nie decydujemy, bo mamy wielkie armaty, lecz nie mamy takich, którzy by je naładowali i wystrzelili. Surrealizm organizacyjny. Talenty, sukcesy a o finałach nie decydujemy. Coś jednak się ostatnio ruszyło…

Otóż w Polsce narodził się europejski ruch rywalizacji z ogranym serialem GP i solowe mistrzostwa Europy gonią serial. Jest moda na seriale i na długie odcinki. Choroba, którą muszą znosić pacjenci, odbiorcy, kibice… Najgorsze w życiu są dualizmy i rozterki duszy. Armando Castagna ma więc co myśleć i nie wiem, czy jak lubił Polskę, będzie ją nadal kochał, bo musi wybrać jakim torem w istocie żużel powinien pojechać.

W przeszłości starty dwóch Armando w parze: Castagny i dal Chiele w mistrzostwach świata były ozdobą. Drużyny dobrej Włosi nie mieli, bo brakowało im „materiału“. Dziś włoski speedway już nie jest kojarzony z Lonigo tylko z Terenzano, czyli przedmieściem rozwlekłego, podalpejskiego Udine. Terenzano nie umywa się w „żużlowej liryce“ do uroczego, miasteczka jakim jest Lonigo. Nie ma charakteru mieściny, która kojarzy się z dobrym winem i serenadą.

Włoski żużel jest na papierze i w kalendarzu GP, no i ma prezydenta Castagnę. Fajny facet z niego i życzę mu jak najlepiej, bo objął funkcję po nijakim, acz często uśmiechniętym, Norwegu Roy’u Otto, który gwoli ścisłości był na tym piedestale po Renzo Gianninim, a tenże przygotował miejsce konsekwentnie dla Castagny. Już wszystko jasne?! Bene. A więc mamy teraz polski pasztet w postaci oferty mistrzostw Europy i mamy tasiemiecowy serial GP. I „żużlowego papieża“. Z ziemi włoskiej do Polski?

Moja opcja sprowadza się do dawnych indywidualnych MŚ, jednodniowego finału, w sumie dużego wydarzenia na cały świat. Obok tego na mini serial w postaci mistrzostw Europy. Wniosek nasuwa się więc  jeden: trzeba jakoś dyplomatycznie i umiejętnie wydrzeć z FIM dzierżawę Anglikom i Amerykanom, którzy trzymają w rękach GP i pokłonić się polskiej stronie, która wreszcie po latach milczenia coś znacząco akcentuje na arenie Eurosportu, czyli na globie. O.K.?

Trudne zatem tematy dotykają, jeszcze niedoświadczonego działacza na takim forum, Castagnę/ niech bierze przykład z papieża Franciszka/, który chyba nie spodziewał się, że po tym bezruchu w wykonaniu Norwega Otto i jego kompanów, trzeba będzie wreszcie coś ruszyć/ jak Kopernik?/ na tym bożym świecie aby mądrze było na torach i poza nimi. A więc już na wyrost może tak: tante grazie!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s