Jak nie pierwszy i drugi, to trzeci

wo_iya_cardiff

Ciasno w klasyfikacji Grand Prix! Młodzi odjeżdżają! Nie zwalajmy niepowodzeń niektórych zawodników na losowanie i pola startowe. Zawsze coś można znaleźć, oczywiście nie ma życia bez dyskusji zwłaszcza gdy asy zawodzą. Czwarty turniej w serialu Grand Prix na praskim torze Marketa nie był ekscytującym widowiskiem, bo decydował start a potem oglądaliśmy jazdy gęsiego. Mało było mijanek a wywrotka w półfinale Duńczyka Nickiego Pedersena przy udziale Krzysztofa Kasprzaka spektakularną sceną. Niewątpliwie turniej  był popisem świeżo upieczonego mistrza Wielkiej Brytanii Tai‘a Woffindena, którego w poprzednim felietonie jak się okazało nie chwalilem na wyrost, gdyż Anglik pokazał, że stać go nie tylko na bogate tatuaże na swoim ciele. Potrafi pojechać aż dzwoni w uszach! Spektakl ze scenami jazd gęsiego był także autorskim popisem Nickiego Pedersena, który niemal dwa tygodnie przed startem w Pradze złamał lewą rękę i robił wszystko aby wystartować na torze, gdzie już wygrywał. Zadziwił mnie determinacją, poturbowany przez wypadek prezentował obandażowaną rękę i moczył ją ostentacyjnie na konferencji prasowej w wiadrze z zimną wodą. I ziewał też aktorsko. Czy prezentowanie kontuzji przed mediami jest bohaterstwem? Co Wy na to?! Speedway zna takie przypadki i starty z kontuzjami nóg w specjalnych butach a przykładem jest Peter Collins w finale mistrzostw świata w Goeteborgu w roku 1977. Anglik bronił mistrzostwa świata z roku 1976 /Stadion Śląski/ i wywalczył z poważną kontuzją nogi srebrny medal, a złoty zdobył Nowozelandczyk Ivan Mauger. Wielki sukces kalekiego Petera, zawodnika Belle Vue Manchester, który dał przykład jakie buty trzeba robić by kończyna wytrzymała. Oczywiście były kontrowersje i dyskusje wokół tej sprawy. Ale nie tylko nogi są łamane. Spawane obojczyki przez specjalistów są dla żużlowego środowiska chlebem powszednim. Złamane palce są detalami, żebra można zgrabnie poskładać i wyć z bólu, którego w czasie akcji nie słychać na szczęście. Gorzej jednak z… głowami, które są jakby nie do opatrzenia. Zastanawiam się nie od dziś, jak w tak ekstremalnym sporcie jakim jest żużel można okrutnie lekceważyć zdrowie, swoje i cudze, bo przecież niesprawny zawodnik stwarza zagrożenie dla innych. Czy takie fakty wymagają tłumaczenia, czy są przerażające dla zdrowych ludzi, którzy nie uprawiają sportu i oglądają zawody w TV lub na żywo. Straceńcy? A co by się stało, gdyby taki zawodnik spowodował wypadek i „skasował“ mówiąc brutalnie rywala? Co na to szefowie turniejów, serialu GP, organizatorzy meczów, albo lekarze… Przebiega po plecach strach i rośnie wyobraźnia. Nie u wszystkich. Niestety.

Patrzyłem na Nickiego Pedersena, który trzymał rękę w wiadrze z wodą jak na aktora. Kiedy już zaistniały takie fakty, potrzebna raczej dyskrecja, mocno fałszywa dla zdrowia.

A w sobotę 1 czerwca kolejny turniej w hali Millennium Stadium w walijskim Cardiff  –  Grand Prix Wielkiej Brytanii a wcześniej mecze Nickiego w Ekstralidze z drużyną Marmy Rzeszów.

Sportowe życie nie lubi przerw, kocha walkę non stop. Nie lubią kariery kontuzji, uwielbiają medale. Za jaką jednak cenę? No cóż cena bywa wysoka i na ten temat mogą cierpko powiedzieć zawodnicy, którzy nie poruszają się o własnych siłach. Mam nadzieję, że decydenci jazd „żużlowych gladiatorów“ podejmą słuszne decyzje a casus N. Pedersena będzie jaskrawym dowodem co można a czego nie wolno praktykować. Kiedy przy takich incydentach nic się nie dzieje najgorszego, to przechodzimy do dalszego życia bez zmrużenia powieki, warto jednak uruchomić wyobraźnię żeby nie dopuścić do tragedii. Zawsze zdrowie zawodników powinno być mottem towarzyszącym uprawianiu sportu. W każdym sporcie! Praskie „ jizdy“ oglądał szef światowego żużla Włoch Armando Castagna, na konferencji medialnej go jednak nie było.

Wracam do młodych wilczków, którzy zarządzają serialem GP; na czele Rosjanin Emil Sajfutdinow, który chyba nie spodziewał się, że Tai Woffinden będzie taki groźny. A jednak, Anglicy mają asa! Obrońca tytułu Australijczyk Chris Holder w tym sezonie nie jest tak błyskotliwy, jego rodak rogata dusza Darcy Ward bywa kontuzjowany i niestety traci na tym urok żużlowych jazd. Emil, Tai, Darcy mają apetyty na żużlowy kawior! I są Polacy, senior Tomasz Gollob, który jest jak ikona i niczego nie musi. Jarosław Hampel nieustabilizowany, co jest szkodą dla niego i dla serialu. Czekamy na jego stabilność. Gollob i Hampel nie dali rady w Pradze, lecz wyręczył ich Krzysztof Kasprzak, który jako ten trzeci wyskoczył po drugie miejsce. Brawo. Oby tak dalej, gdyż wcześniejsze starty były nierówne. Polska ma trzech stałych „dżokejów“ w serialu GP i to jest duża wartość, toteż podium bywa przez nich zawsze „zagrożone“.

Jak będzie w Cardiff na sztucznej nawierzchni? Tego rodzaju tory już nie budzą respektu jak dawniej i można zasuwać na całego. Turniej w Millennium Stadium będzie miał dobrą frekwencję, bo Woffinden wykonał dla organizatorów super robotę. Tai ma tylko jeden punkt straty do lidera Emila. Hampel 9, Gollob 12. Dziesięć punktów traci przeambitny Nicki! Zapowiada się corrida, a po Cardiff mamy turniej w Gorzowie Wlkp.! I będzie tam gorąco.

W Pradze w drugiej połowie lipca odbędzie się decydująca faza w drużynowym finale MŚ. Komu przypadnie światowy puchar legendarnego Ove Fundina? Tor na Markete jeśli będzie taki sam jak ostatnio, może spowodować spowolnienie walki, choć finał najlepszych drużyn świata bywa zwykle widowiskiem ekscytującym.

Do tego wydarzenia mamy jeszcze trochę czasu, teraz pora na ligowe emocje i nakręcanie się serialem GP, który w tym roku wydobył z siebie nowe gwiazdy z młodymi sercami do walki, które nie odpuszczą nikomu a litości dla weteranów nie mają ani za euro.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s