Moja Polska jest nie do podrobienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie myślałem o tym, nie spodziewałem się tego, uwierzcie. Polska na dni futbolowego EURO – 2012 zmieniła oblicze i nie chcę wyszukiwać tego, czego nie zdążono wykonać na imprezę, jakiej jeszcze w Polsce nie było, a raczej radziłbym popatrzeć co zrobiono. Jak odmieniła się np. Wieliczka na przyjazd włoskiej reprezentacji, jak wygląda Trójmiasto, stolica. Jak chwalą podpoznańską Opalenicę Portugalczycy, którzy wybrali to miejsce wyglądające jak bajka. Czy można się wzruszyć zmianami miast, widokiem biało – czerwonych flag, które powiewają na samochodach, paradnie prezentują się sprzedawcy w szalikach narodowych barw. I tak dalej, i tak podobnie. Pięknie. Polska zmieniła oblicze na  dworcach kolejowych, samolotowych terminalach by godnie przyjąć kibiców. Gościnnie, po polsku chlebem i solą. Restauratorzy i hotelarze postawili się w stan gotowości. Tysiące wolontariuszy. Mamy wydarzenie, które musi cieszyć, rozbudziło patriotyzm, który do tej pory w sportowej części naszego życia był kwitowany hymnem narodowym i medalami na podium. Na EURO – 2012 Polska dokonała swoistego liftingu i zbiorowej mobilizacji, wbrew malkontentom, przeciwnikom sportu i politycznym warchołom, którzy jakby źle życzyli i dopiero w ostatnim czasie przypinali się do sukcesów. Znam takie obyczaje z żużlowego placu i prominenckie maniery, oblicza działaczy uwiązanych niegdyś krawatami a teraz w  rozpiętych koszulach szpanujących na odmieńców. Jakby nie wiedzieli, że pamięć mają inni.

“ Spadającą gwiazdę schowaj do kieszeni przyda się w deszczowy dzień”… śpiewa Maja Kleszcz. A przede wszystkim: “ Nigdy nie daj wypaść jej”…

Rafał Stec w “ Gazecie Wyborczej” w analitycznym artykule “Smuda i Lato, koko i spoko” scharakteryzował trenera i prezesa. Napisał: “ Na chorobliwą niepewność zahukanego prowincjusza Smuda nigdy nie cierpiał. Śmiało rzuca wyzwanie większym i przenosi swoją pewność siebie na drużynę”. Pominę akapity poświęcone prezesowi Grzegorzowi Lato. Może tylko taki końcowy fragment: “ Słowem, Lato jest emanacją naszego środowiska piłkarskiego w każdym sensie, a Smuda byłby nią, gdyby nie ta jedna rysa na jego spójnym wizerunku. Brak kompleksu polskiego”.

Piszę ten felieton w przededniu wielkiego sportowego święta, które nie może nie radować każdego kibica sportowego. Fani mają swoje specjalności, jednak wielkie imprezy są jak spinacze i łączą wszystkich, którzy widzą sens w uprawianiu, oglądaniu i egzystencji w sportowym tyglu.

Przypominam sobie polskie finały światowe, dekoracyjne elementy imprezy na Śląsku, Lesznie i Wrocławiu. Też była wspaniała atmosfera zbliżającego się szczytu żużlowgo. Plansze reklamowe, rande vous z byłymi mistrzami toru, pamiątki i zlot kibiców. I późne biesiady; coś do zjedzenia i coś do wypicia mocniejszego jakże ostro pobudzały do żarliwych wspomnień i rozważania szans. Pamiętacie?!

Z wielką przyjemnością słuchałem ostatnio piłkarskich felietonów Stefana Szczepłka w radiowej “Jedynce” czytanych przez Marka Kondrata, tamże emocjonalnie barwnego głosu radiowca Tomasza Zimocha, gościnnego i eleganckiego w extra studio TVP Włodzimierza Szaranowicza. Nagromadzenie medialnego “towaru” z okazji piłkarskiego festiwalu może zaimponować i jest dla mnie argumentem bynajmniej nie ostatecznym, że wydarzenie nr 1 kumuluje w sobie siłę promieniującą na wiele ośrodków, natomiast rozmycie wydarzenia poprzez jego rozbicie powoduje szarość, która prowadzi do znudzenia i pospolitości czegoś, co mogło być przeżyciem zapamiętanym na zawsze. Takiej imprezy jak EURO’ 2012 w Polsce nie było i chyba nie będzie długo, bo olimpiady raczej nam nie grożą. A zimowe wydarzenia z naszymi super gwiazdami odlatują szybko z żalem.

Futbolowe święto na Starym Kontynencie z udziałem gwiazd rozsławia Polskę na wszystkie strony świata. Jestem zazdrosny o speedway w tym oczywiście kontekście.

EURO’ 2012 organizacyjnie na polskiej i ukraińskiej ziemi zbliżyło również oba narody nie tylko sportowo. Ciekawe przeżycie i doświadczenie, że można jedną imprezę rozbić na dwie z pożytkiem dla całości. Osoby mniej zaangażowane w atmosferę piłki nożnej i sportu mimo wszystko zostały wciagnięte w wir “festiwalu”, bo trudno uciec od informacji, od telewizyjnych przekazów. Robią atmosferę. Czadowo.

Przy takiej imprezie jaką są finały piłkarskich ME każda dusza sportowa musi przeżywać emocje ściśniętego serca. Wzruszenia ogarniają nas serdecznie i robią w głowach zawrót przyjemnych doznań. Polska doładowana jest tysiącami zagranicznych kibiców, cały świat śledzi co dzieje się na boiskach EURO.

Kalendarz żużlowy nie jest paraliżowany przez ME, choć przecież futbolowe mecze wygrywają z tym, co robią żużlowcy w ligach i jakie jazdy mają w GP Tomasz Gollob oraz Jarosław Hampel. Co zatem będzie ważniejsze czy bramka Roberta Lewandowskiego, asysta Jakuba Błaszczykowskiego i gol Łukasza Piszczka czy podium Grand Prix wspomnianego duetu?! Przyjmuję tylko szczere odpowiedzi. W GP jest cienko. W Kopenhadze Hampel odniósł przykrą kontuzję, Gollob jeździł bez siły motocykli. Dlaczego takie tyły? Zostaje zatem piłka i nadzieje, że… No? Z Grekami starczyło siły tylko na pierwszą połowę, trener nie dawał zmiany. A Rosja została rozmontowana i mamy kolejny remis, który jest jakby zwycięstwem. Szalenie ważne wydarzenie. A to co się działo w Warszawie widziałem na własne oczy. Teraz przed nami Czechy i musimy wygrać, a co to oznacza w sporcie? Musimy…

Mamy teraz Polskę w innych barwach i nastrojach, mamy życie zdominowane przez piłkarskie gwiazdy, gole i pojedynki niezapomniane. Jestem dumny, że tak jest, a do żużla wrócimy mentalnie przecież w swoim czasie. Warto jednak na serio pomyśleć co zrobić, żeby speedway miał również takie wyjątkowe święto, które pozytywnie wywróci nasze życie i wszyscy będą mieli motory w głowach a Polska jak długa i szeroka zamieni się znów w gościnny i radosny biało – czerwony dywan. Seriale są bowiem dobre ale na ekranie TV. A nam się marzy wielkie wydarzenie sezonu na torze!!!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s