Jeśli nie Gollob, to kto?

Takie oto pytanie zadają sobie kibice i dyskutują, kto zostanie mistrzem świata i czy Tomasz Gollob powtórzy sukces z ubiegłego roku. Ba, pytanie nie jest retoryczne, gdyż sport nie lubi pewniaków. Liderem po czterech turniejach jest Polak, za nim o jeden punkt Amerykanin Greg Hancock, trzeci jest ubiegłoroczny srebrny medalista Jarosław Hampel. Za tymi trzema gonią Australijczycy Jason Crump i jego młodszy rodak Chris Holder. Czyli rutyniarze i pretendenci z nowego pokolenia, a mam na myśli Hampela i Holdera. Odstaje anemiczny w tym sezonie, nierówny, jakby już nie ten Nicki, Duńczyk, trzykrotny mistrz świata Pedersen. Bardzo odstaje mający już rewelacyjnie zdobyty brązowy medal Rosjanin Emil Sajfutdinow. Grupa mówiąc po kolarsku podzieliła się i mamy peleton oraz grono pościgowe. Czy tak będzie do końca?

Wracam do Tomasza Golloba, który wyluzowany, bez nerwów kontroluje stawkę swoich przeciwników. Hancock jest o rok starszy od lidera, od dłuższego czasu utrzymuje się w formie i jako były mistrz świata zachwyca świeżością czterdziestolatka.Gollobowie niczego nie brakuje, uspokoił swoje życie i ma wyczuwalny zamiar powtórzyć sukces i znów ozłocić siebie, i team. I licznych fanów, którzy mocno wierzą w niego. W Kopenhadze Polak pokazał, że nic nie jest w stanie go zaskoczyć i jako przeciwnik nowych tłumików dostraja się do sytuacji, szybko to robi i wyczynia na torze co chce. Może nie do końca, lecz mimo słabszych początków, nabiera siły i wiary w sprzęt. Profesjonalista? Pytanko retoryczne tym razem. W Pradze przy okazji Grand Prix powiedział mi wprost, że jeśli chodzi o nowe tłumiki potrzebuje czasu i dostosowanie ich do nawierzchni, do jazd, bo inaczej się zachowują. W ogóle jakby ten temat cichnie mimo wrzawy strony polskiej. Nie ma większego warkotu i brzęczą te silniki inaczej, ale nie było już wyboru, trzeba było jechać. No to jadą!

Dobra postawa Golloba, Hampela dowodzi, że ich mechanicy szybko łapią tajemnice, a zawodnicy wyczuwają rytm. Jeśli dodamy do tego tory twarde, będziemy mieli poligon do próbowania i uczenia się jazdy z nowym sprzetem. Myślę, że nie ma co za bardzo kombinować, bo kto szybciej wyczuje siłę motocykli będzie jechał bez kłopotów.

No więc jak to z tym Gollobem? Pojedzie równo?

Nie ma mędrców w sporcie, choć warto czasem opierając się o paralele i doświadczenie poszukać szans na złoto. Ono w połączeniu z Mazurkiem Dąbrowskiego dobrze robi na każde serce kibica. Finał sezonu mamy w Gorzowie a tamtejszy tor jest dobrze znany wszystkim, w tym Gollobowi, bo to macierzysty wszak jego teren. Nie czekajmy jednak na finał, wiemy dobrze jak to jest w życiu; w ubiegłym roku we włoskim Terenzano, przed ostatnim turniejem w Bydgoszczy, Polak zapewnił sobie złoty medal, potem miał kontuzję i gdyby  nie było „pieczątki“ w Italii szanse miałby Hampel! A tak prawdę mówiąc, to jeden punkt należał się Jarkowi więcej w Terenzano i myślę, że była to wpadka sędziowska historycznej wagi. Hampel na razie jest nierówny, jeszcze nie jest taki silny, popełnia jednak błędy, co jest normalną rzeczą. Sam do nich zresztą się przyznaje.

Co potrafi Gollob wiedzą dobrze jego rywale. Jest mocny, w Kopenhadze na Parken pokazał sprint pod bandą w olimpijskim stylu i wygrał finał, uciekał ile mógł. On tak lubi. Trzeci od końca turniej rozegrany zostanie w Danii, w Vojens. I tam chyba rozstrzygnie się dużo, potem mamy chorwackie Gorican i finał we wspomnianym Gorzowie. No ale zanim na torze Ole Olsena, specyficznym obiekcie dojdzie do boju, mamy „po drodze“ kilka turniejów, w których nie można gubić punktów.

Co może Hancock? Jest w formie, nie zawsze dopisuje mu szczęście i nie bardzo jest w stanie wykonać takie szarże jak liderujący Polak. Trudno będzie zgubić Amerykanina, jego postawa zasługuje doprawdy na uznanie.

Hampel. Nie ma kompleksów Golloba, w ubiegłym roku był o włos od złota. Musi być bardziej konsekwentny, żeby nie stracić, to co ma na koncie jest w tej chwili dobrą zaliczką na resztę serialu GP.

Australijczycy. Jasona Crumpa nie trzeba rekomendować, może wygrać dużo, jak mówi jego mechanik Darek Sajdak „szef“ walczy o mistrzostwo świata, choć prześladują go kontuzje. Eliminuje je, choć nie zawsze udaje się uciec od upadku. Jego rodak młody Holder zarobił trochę frajerskie zwycięstwo na Ullevi w Goeteborgu. Chris jest głodny sukcesu ale brakuje mu jeszcze otrzaskania w elicie, na pewno jest zawodnikiem nowej formacji, która powinna ożywić serial. Myślałem, że wjazd Sajfutdinowa będzie bardziej brawurowy, pomyliłem się, jest inaczej, nie złapał tego ostrego stylu „wpieriod“ i kombinuje jakby zbliżyć się do szczytu. Dobry start tynfa wart, przysłowie stare, zdaje egzamin.

Wydaje mi się, że już widać na ile kogo stać i nawet eferymedalne zwycięstwa wyścigów nie skłaniają do euforii.

Serial GP jest maratonem niepotrzebnie trzebiącym konta uczestników, stają się nudne w drugiej połowie, choć wydawałoby się, że to niemożliwe. Jedni mają kasę, drudzy nie, jedni chcą, drugim kiedy stracą dystans już odchodzi ochota na kończenie serialu. W tym tkwi sedno, że imprez powinno być maksymalnie siedem i wtedy mielibyśmy głód takich turniejów. Przesyt rodzi mierne widowiska w wykonaniu outsiderów. Jeszcze pozostają zawodnicy z „dzikimi kartami“; w Cardiff w kolejnym turnieju, pod dachem Millenium Stadium mistrz Wielkiej Brytanii Scott Nicholls może coś zakręci? Pamiętam z „dziką kartą“ Martina Dougarda, który w Cardiff wygrał w świetnym stylu. Kiedyś poszalał tam Chris Harris, ale to już było. Scott jest w stanie? Widzę go w polskiej lidze…Pamiętamy z poprzednich startów w GP. I co? Kiepsko.

Jeśli nie Gollob, to kto? Mamy angielską wprawkę na sztucznym torze, w scenerii, gdzie hala wypełnia się głośnymi, brytyjskimi kibicami prawie w pełni, ale to nie Londyn i Wembley. Ważne dla Polaków, aby tam lider nie stracił i zyskał przewagę choćby taką jaka dzieli złotówkę od funta.

Reklamy

One Comment Add yours

  1. asiafuks pisze:

    Doskonałe podsumowanie 🙂 Byłam na stadionie w Terenzano w zeszłym roku kiedy to Gollob miał już w kieszeni tytuł.
    Joanna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s