Tragedia nie oszczędza łez

Moją Ojczyznę dotknął okrutny cios, symboliczny Katyń pochłonął kolejne ofiary w samolotowej katastrofie w niespotykanej na świecie skali. Zginął prezydent RP Lech Kaczyński z żoną Marią a wraz z nimi 94 osoby z sejmu, senatu, dowództwo polskich sił zbrojnych, osoby towarzyszące, załoga samolotu prezydenckiego. Dramat w pobliżu lotniska w Smoleńsku wstrząsnął całym światem, ogłoszono w Polsce tygodniową żałobę narodową, także w Rosji, na Litwie, w całej Unii Europejskiej, nawet w dalekiej Brazylii.

Polacy nie wstydzili się nigdzie łez, na ulicach, w kościołach, w relacjach medialnych. Szok, totalny wstrząs, które nie pozostają bez echa. Płaczemy, żałujemy.

Tragedia, która wydarzyła się na chwilę przed uroczystościami w 70 rocznicę zbrodni katyńskiej, gdzie wymordowano ponad 20 tysięcy Polaków w czasie II wojny światowej ma wymiar niesamowicie symboliczny, gdyż przerażająco historia zamknęła los z tamtych lat.

W chwilach dramatycznych, kiedy serce rozdziera rozpacz nie ma takiego dachu pod który można by się skryć. Trudne godziny, dni… Cisza i zaduma.

Czy moja Ojczyzna nękana przez wieki przez ciężkie chwile potrzebuje ciągle ofiar?

W wyjątkowym momencie dla Polski odzywa się dzwon Zygmunta na Wawelu i z Krakowa płynie sygnał do nas wszystkich. Dźwięk tego dzwonu brzmi na trwogę też. Polacy w kolejnym doświadczeniu nie wstydzili się łez na każdym kroku, jestem dumny z moich Rodaków, w symbolicznych miejscach znicze i kwiaty jak dywany pokryły przestrzeń. Żal ściskał serce i ściska. Zmusza do refleksji nad politycznymi elitami, które w Polsce zatraciły poczucie rzeczywistości i dlatego powstaje pytanie czy ta tragedia na tyle wstrząśnie sumieniami by wreszcie szacunek człowieka do człowieka był wyznacznikiem jednego narodu.

Życie jest bardzo kruche; w sekundach zmienia oblicze sytuacji, samotny człowiek jest kruchy i zbiorowość, powinniśmy więc dbać o wartości jako całość i taki front jedności narodowej jest mojej Ojczyźnie niezwykle potrzebny. Od zaraz.

Dramat nie oszczędza łez obojętnie od wieku. Nie tak dawno przeżyłem osobistą, rodzinną tragedię i ona w moim sercu pozostaje, tak jak i pozostanie nagła śmierć w służbie narodu 96 osób, które zginęły w gęstej mgle blisko lasu katyńskiego. Wicemarszałek senatu Krystynę Bochenek znałem od wielu lat, była niezwykłą dziennikarką, matką, żoną, służyła zawsze pomocą, takie miała w sobie poczucie istnienia. Miałem zadzwonić do prezesa Piotra Nurowskiego, szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, którego zawsze podziwiałem za zwyczajność w działaniu jeszcze kiedy jako młody działacz był prezesem lekkoatletów. Już nie zadzwonię ani do Krystyny ani do Piotra. I tak się podzieje w wielu przypadkach, bo w katastrofie zginęło tylu znakomitych ludzi.

Straszna rzeczywistość musi budzić sumienia. Jestem dumny, powtarzam, ze swojego narodu, zwykli ludzie pokazują na co ich stać, jakie mają uczucia i nikt chyba nie wyobrażał sobie takie spontaniczności w całej Polsce, a stolica pokazała światu, że taka Warszawa jest tylko jedna i taka wyjątkowa. Prezydencki kondukt wstrząsnął światem.

Na Polskę patrzy teraz z dużą wrażliwością cały świat, głęboko współczuje, tak jak 5 lat temu gdy umarł papież Jan Paweł II. Polski naród znów jednoczy się w bólu, politycy zaczęli nagle mówić innym językiem, dostrzegać ludzi, wierzę zatem w swoich rodaków, że tak jak w historii dadzą radę i solidarnie odbudują się, choć tych tragicznie utraconych wartości, teraz w kwietniu 2010 roku nie da się zwyczajnie tak ot zastąpić. Tak, pozostaną w naszych sercach  na zawsze. Myśli wirują, oplatają głowę. Jedna Polska musi być…Bez złych frakcji. Cholera,

dlaczego Polskę dotyka historycznie i okrutnie raz po raz bolesny los?!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s