Co ma Janas do Golloba?

Udana była ta gala, acz… o tym potem.  Dobry program artystyczny. Konkretny i na poziomie. Gratuluję „Przeglądowi Sportowemu” 74 plebiscytu na najlepszego sportowca roku 2008. Transmisja na żywo w TVP 1 dopełniła formalności. Wygrał Robert Kubica, zasłużenie. Brylowali niżej w klasyfikacji olimpijczycy, wszak to był rok igrzysk letnich w Pekinie. Drugi był Leszek Blanik, złoty gimnastyk i z wielką miłością do żużla, którą wyhodował na rybnickim stadionie, bo pochodzi z pobliskiego Radlina. Tam, gdzie kiedyś była gimnastyczna stajnia braci Kubiców. Pamiętacie?

Siódme miejsce zajął wszech czasów polskich żużlowiec Tomasz Gollob. Znów speedway w dobrym towarzystwie. Formuła wręczania nagród jest taka, że dokonuje tego jakaś znana osoba. Najczęściej z tego środowiska, z którego wywodzi się laureat. Próżno było jednak wypatrywać bratniej duszy na scenie w przypadku Golloba Otóż akt wręczenia przypadł w udziale Pawłowi Janasowi, byłemu selekcjonerowi polskiej reprezentacji piłkarskiej i byłemu trenerowi Bełchatowa. Dlaczego? Co ma Janas do Golloba? Co za przełożenie?

I dlatego dziwię się niepomiernie, iż żużlowe lobby „PS” wybrało taką opcję, która na pewno była policzkiem dla środowiska żużlowego, którego niekwestionowanym liderem jest brązowy medalista mistrzostw świata. 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s