Delikatne serce do ostrej jazdy

Ile razy zastanawiam się co spowodowało taki krok w życiu Łukasza Romanka, dochodzę niezmiennie do jednej myśli znając go tylko wyrywkowo, acz odbyłem z nim kiedyś podróż autem na Grand Prix w Pradze. To spotkanie wtedy z Łukaszem dało mi dużo do myślenia. Ułożony chłopak, chłonny świata, jakby stojący nieco z boku tych spraw, które brutalnie rządzą nie tylko sportem, nie tylko żużlem ale kręcą całym światem. Delikatne serce, krucha psychika do realnej codzienności. Szczęściem i nieszczęściem w jego życiorysie było wejście w świat żużla, bo może gdyby to była inna dyscyplina?! Ale Łukasz wychowany niedaleko rybnickiego stadionu nasiąkał tym sportem od małego i miał wielki talent do speedway’a. Okrutność losu. Z jednej strony mentalność chłopca do tenisa stołowego, z drugiej zderzenie ze sportem, który raz po raz dawał mu radość ale powalał psychicznie w kontaktach codziennych. Nie mógł sobie poradzić z tym wszystkim, bo rytm ligowy, turniejowy narzucał ostry reżim. Upatrywanie tragedii w słabych wynikach prowadzi do nikąd. Miał swoje życiowe zasady i raz po raz zderzał się z czymś innym. Walczył z sobą, kotłowało się pewnie w głowie: być takim samym, czy zostać innym, odrzucić coś zakodowane na zawsze, czy przyjąć postawy innych.

Łukasz Romanek nie dał rady, pętla jego myśli nagle zacisnęła się okrutnie.

Straszny ból kiedy młody człowiek przed którym całe życie skraca drogę, która mogła przynieść dużo dobra dla niego oraz innych. Łukaszu, zostawiłeś pytania i ogromny żal. 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s