Tata nauczył mnie żyć

  Słodycze odstawił, choć je lubi. Teraz nie tylko żużlowy świat lukruje nowego mistrza globu. BARTOSZ ZMARZLIK. Lat 24 i perspektywy na kolejne tytuły. Ma w sobie coś, co predestynuje go do kolejnych laurów najwyższej wartości w sporcie. Skromny ? Tak. Utytułowany bardzo, bo przecież wcześniej już zgarnął brązowy medal i srebrny MŚ. Gorzowianin, który…

Konserwa

  Jaki jest światowy speedway? A jaki polski? Ekstraliga najlepsza na świecie bez konkurencji! Dmuchanie balonu “jesteśmy najlepsi”. Wiatr zrzuca liście z drzew, szurają już mocno pod nogami. Jesień jeszcze słoneczna, choć zmienna, długie wieczory sprzyjają refleksjom nad tym co było i co będzie. Deprecjonowanie jest domeną polskiej rzeczywistości. Nie ruszajmy polityki, zostawmy do wiosny….

Puchnie pycha

Zmarzlik. Bartosz od urodzenia czyli Bartek. Jest trzecim złotym polskim medalistą na tronie żużlowego mistrza świata. Wielki triumf nowej generacji zawodników. Dojechał do tytułu po ekscytującej walce w serialu Grand Prix, wygrał i sukces zawdzięcza swojej determinacji, mozolnej pracy od małego. Chciał ścigać się na żużlu, chłopaczek mikrus; trener Stanisław Chomski ze Stali Gorzów opowiadał…

Niebieskie oczy 95!

Jedzie, walczy, uśmiecha się, dziękuje wszystkim, srebrny i brązowy medalista indywidualnych mistrzostw świata. BARTOSZ ZMARZLIK. Nr 95, taki sobie wybrał do startów, urodził się w 1995 roku w Szczecinie. Startuje w Stali Gorzów. Chłopak świadomy swojego życiowego wyboru, od dziecka. Uparty, ambitny, głodny wygrywania, pracujący nad sobą i marzący, aby zostać nie tylko raz mistrzem…

„Śląski“ europejski

  Zawsze tak było na tym stadionie, kiedy gościł sport, to grała górnicza orkiestra. Czerwone pióra na czakach, odświętne mundury. Tradycja jest świętością, tak też było i tym razem. Po raz drugi Stadion Śląski przyjął żużlowców, którzy ścigali się o mistrzostwo Europy. Toruńska firma One Sport jest doświadczona, zgrabnie organizuje imprezy rangi europejskiej. Blisko 30…

Narkotyczna miłość

„Skąd to się bierze“, pyta mnie gość, siedzący naprzeciw mnie w Pendolino, kiedy jadę z Katowic do Warszawy. A „to“ jest zjawiskiem pn. SPEEDWAY. Rozmawialiśmy o różnych sprawach, krajobraz przewijał się szybko za oknem. Zacząłem mówić o fascynacji żużlem, więc padło pytanie skąd to się bierze… Tak jest od wielu lat. Kilka miesięcy w roku, kiedy…

Gorąca blacha

No, no… zbliża się “poród” nie tylko ligowych werdyktów sezonu 2019. Przede wszystkim mamy mistrzostwa świata, indywidualne, w których miejsce na podium jest “zarezerwowane” dla Polaka, a może dwóch się zmieści? Czasem apetyt kończy się zgagą. A zatem powoli, bez napinki. W tłoku informacyjnych wieści, centralnych i gminnych wybiła się jedna treścią kryminalną, że został…

Madsen, lew

Lubię Danię, kieszonkowy kraj, ładny, zadbany, wciśnięty w morza, w małym, kolorowym Esbjergu, gdzie urodził się Erik Gundersen jedna z ikon żużlowych świata,  jest możliwy wyjazd autem przez plażę kilometr do wody, zimnej, piasek wciska się w szpary samochodu, ziarenka wypadają jak śruby na autostradzie. Plaża, auta, wydmy i słomiane dachy, nastrój filmowy i brakuje…

Kinsey Wolansky na tor

Fajnie jak w raju. Drużyna, która jeśli przegra spada jak zgniłe jabłko z drzewa, nagle w połowie meczu odradza się a raczej przeciwnik przewraca. Lider zespołu, który prowadzi zdecydowanie, traci moc, upada, następnego dnia w mistrzostwach świata tysiące kilometrów po spaniu w aucie zawadnik szatańsko wygrywa w stylu Bonda, słoweńskie Krsko oczarowane, Bartosz Zmarzlik punktuje,…

Lemon ożywia jak cytryna

Z jednej strony ligowe potyczki, z których ponad wszystko wybijają się ekstraligowe, z drugiej walki w edycjach mistrzostw świata. Indywidualne MŚ ponad wszystko? Kalendarz imprez gęstnieje, pogoda manewruje rozkładem i nie ma mocy na jej kaprysy. Warszawska premiera serialu Grand Prix na torze ułożonym przez słynnego Ole Olsena wypadła celująco, wcześniejszy turniej młodzieży testujący nawierzchnię…

Deszcz confetti

Francuski pisarz, którego nie muszę afiszować, Wiktor Hugo, powiedział: „Weź Wersal, dodaj Antwerpię i masz już Bordeaux“. No tak, po kolei: „Bordo“ znamy nie tylko ze smaku win ale jest również miejscem na zachodzie Francji przepięknie ułożonym architektonicznie. Cudo, do „wydeptania“ uliczkami od rana do rana. Przywołałem Hugo, bo po kolejnym spektaklu na Stadionie Narodowym…

Pukam do drzwi Ekstraligi oraz FIM

You ‘ll Never Walk Alone I nie tylko tam. Zagrzał się meczowy kocioł, Ekstraliga wyciska wszystko, co tylko się da, ale po kolei, bo zaczynam felieton od propozycji pod adresem władz Ekstraligi oraz Międzynarodowej Federacji Motocyklowej, sekcji żużlowej. Sugestia jest empatyczna. I w przededniu extra święta na warszawskim Stadionie Narodowym, gdzie premiera serialu Grand Prix….