Charakter deficytowym towarem

  Miłość bywa ślepa, wytarte powiedzenie, choć prawdziwe, znajdujące potwierdzenia w życiu, od dawien dawna. Mamy żużlowe wakacje, ostatnie zapinanie guzików, zamków błyskawicznych, które czasem się zacinają. Jaka jest kondycja polskiego żużla na tle ogólnego kryzysu? Polska specjalność żużlowa karmi się nadal popularnością, przyciąga zawodników tam, gdzie musieli by uprawiać ten sport dla przyjemności za…

Sport nie istnieje ?

To ja dodałem pytajnik do tytułu. A pod takim książkę napisali Jan Sowa i Krzysztof Wolański. Można polemizować, choć nie z wszystkim. Czy istnieje doba społeczeństwa spektaklu i logika aspiracji? Autorzy oświadczają, że polityka też nie istnieje. Sport ma mainstreamowy charakter. Powołują się na chorwacką pisarkę, która dorzuciła, że nie istnieje także literature, tylko rynek…

Być jak “Lewy”

Będzie chyba trochę chaotycznie, choć treściwie; taki był ten drugi weekend października na sportowych placach Warszawy i Torunia. Same szczyty. Komplety publiczności, dwie imprezy na stadionach, jedna w hali. Tam zimno, tu ciepło, lecz atmosfera wszędzie podgrzana maksymalnie. Celebryci i nie tylko, doping, nerwy i radość. Łez nie było, wzruszenia tak. Zawsze serce chce mi…

Komisarze do komisu

Paradoksy, głupoty polskie, pomysły z kosmosu zadziwiające cały świat. Słyszę i czytam o tym bez przerwy. Ile to już lat? Wraca raz po raz temat komisarzy, specjalistów od torów. Zrobiła się niezła fucha w tym magicznym żużlowym, polskim światku. Czy mamy teraz lepsze nawierzchnie czy nie? Pytanie jakby retoryczne. Tworzenie struktur, które nic nie wnoszą…

Baronowe Byki z tytułem hrabiów

Liga, to liga, a jeszcze w dodatku Ekstraliga. I finał! Ostatni mecz finalny o mistrzostwo Polski pomiędzy Lesznem a Wrocławiem, czyli Fogo/ Unią a Betardem/ Spartą, rewanżowy, na torze we Wrocławiu miał napięcie elektrowni atomowej. Gospodarze byli przygotowani na odebranie złotych medali, liczyli, że osiem punktów przewagi z Leszna jest do odrobienia. Jakie to życie…

Żarty jeśli były, to się skończyły

Jason Doyle marzy o tytule mistrza świata, który stracił w ubiegłym roku bardzo pechowo. Finał serialu Grand Prix w rodzinnej Australii w Etihad Stadium, gdzie komfort jest mocno odczuwalny, przyniósł niespodziewany laur/ ach ten los/ Amerykaninowi Gregowi Hancockowi. Po raz czwarty, teraz Jankes jest kontuzjowany, Jason poobijany, lecz rozważnie mierzy w złoto, które wyleciało mu…

Bruce, kalifornijski błysk

Coś opowiem, nie na ucho. Nikt nie zmieni mojej opinii, za żadne skarby świata. Moim idolem w historii znajomości żużla pozostanie amerykański zawodnik, Kalifornijczyk z urodzenia BRUCE PENHALL. Cofam czas, nie patrzę na konkretne daty ani godziny. LONDYN. Koniec lat siedemdziesiątych, przylatuję na finał indydwidualny mistrzostw świata na Wembley, który wygrał Duńczyk Ole Olsen; świetny…

Dopingowe melodie

Każdy sportowiec chce być najlepszy, wygrać, pokonać rywala, stanąć na najwyższym stopniu podium, sięgnąć po złoty medal i wysłuchać hymnu narodowego. Ambicje, adrenalina, szum medialny, aplauz kibiców, to wszystko kumuluje energię wyzwalającą czasem trudne do zrozumienia decyzje. Sport nie jest wolny od skrzywień, gry faul, poszukiwania takich metod aby łatwiej ograć rywala, wydobyć z siebie…

“Terrier” Cieślak kocha psy i złoto

Jechał na rowerze, codziennie pokonuje kilkadziesiąt kilometrów. Zwolnił, porozmawiał. Niezmordowany, wyluzowany, choć czasem w parkingu jest spięty, kiedy dochodzi do niespodziewanych rozstrzygnięć na torze. Kiedyś spotkałem go na londyńskim White City, dziś już nie ma tego stadionu w centrum stolicy Anglii, a był alternatywą dla Wembley. Dwa lata tam jeździł, częstochowski, macierzysty klub dostał za…

Nie ma świętych, czyli życiowa maskarada

1.No, no… mój znajomy już się obraża, bo twierdzi, że tacy są… Gdzie? Na tablicach, pomnikach, w partiach? Życie nie jest świeżą kromką chleba, bywa czerstwe cholernie. Wygłaskane ikony bywają od środka zmurszałe, grają na dwie strony a nawet więcej, życiowa maskarada trwa od wieków, nie inaczej jest “tu i teraz”. Koronkowe słowa wylatują z…

Praskie pranie

Żeby pojechać do Pragi trzeba mieć dobre buty, bo miasto nie daje ulicznego odpoczynku, uroda miejsc wymusza chodzenie tam i z powrotami. I ten jeden turniej Grand Prix Czech na żużlu w tej stolicy, starzejącej się coraz piękniej ma jakiś magiczny smak. Kameralność stadionu Marketa, gdzie kibice mieszają się z uczestnikami, jak w tyglu zacieśnia…

Praga, Milik i polska brygada

“Mamy dużo pracy, przygotowujemy się na Grand Prix Czech od zawsze starannie i liczymy na przyjazd dużej grupy polskich kibiców” – powiedział kierownik zawodów praskiego turnieju Pavel Ondrasik. Razem z ojcem Petrem mają na stadionie Marketa doświadczenie od wielu lat. Chcą “dołożyć” jeszcze małą trybunę od strony parkingu, żeby więcej kibiców mogło obejrzeć zawody 10…