Szaleństwa szyte na miarę

Eleganckich asów… Szał ciał. Glamour. Kolejny plebiscyt i bal „Przeglądu Sportowego“ i TVP w Teatrze Polskim z bankietem w stołecznym „ Hiltonie“ miał żużlowe akcenty. To kultowa impreza, która dzięki kilkudziesięcioletniej tradycji wyrobiła sobie rangę niebagatelną. Te pierwsze w hotelu „ Europejskim“ miały inny przebieg, zmieniały się epoki, ludzie, estradowe popisy. Została tradycja i poranna jajecznica dla wytrwałych, którzy o brzasku chcą dopiero powrócić do domów. Pamiętam takie czasy włącznie w zabraniem butelki mleka sprzed mieszkania, które leczyło kaca. Bywało, minęło. Mleka pod mieszkaniami nikt nie rozstawia a szkoda, kace nadal są groźne, bo wszystko zależy co się pije i jak przekąsza. I tańczy. Maleńczuka w rytmie Wysockiego? Ciałowo.

77 lat tych imprez nadało im prestiżowy wymiar godny zadzdroszczenia. Znakomity, złoty medalista olimpijski skoczek wzwyż Jacek Wszoła powiedział, że kiedyś te bale gromadziły więcej polityków, prominentów a dziś proporcje się zmieniły i uczestniczy więcej sportowców. Jeden z byłych czempionów wyraził opinię, że przyjemnie popatrzeć na dzisiejszą młodzież, która zjawia się na tych imprezach, dorodna i elegancka. Jak minister sportu Joanna Mucha. Zresztą żużlowe nazwisko. Prawda? Mucha nie siada.

Trenerem roku został wybrany w plebiscycie Marek Cieślak, żużlowy czarodziej polskiej reprezentacji, także świeżo upieczony szkoleniowiec tarnowskiej drużyny. Duży sukces speedway’a, wszak reprezentacja Polski zdobyła trzy razy z rzędu złoty medal. Dlatego mówi się, że intuicyjny trener rodem spod Częstochowy jest najlepszym w swoim fachu na świecie. Czy może nie wygrać w kolejnej próbie plebiscytowej „ Tygodnika Żużlowego“ w lutym? Pytanie retoryczne. Zdobył z zielonogórskim Falubazem mistrzostwo Polski. Był na gali w Warszawie Tomasz Gollob, również szef polskiego żużla Piotr Szymański a przede wszystkim był laureat na ósmym miejscu wicemistrz świata Jarosław Hampel. Żużla zatem nie zabrakło w pierwszej dziesiątce najlepszych polskich sportowców 2011, jak i na parkiecie „ Hiltona“. Bywały chude lata, bywały i takie, że wśród najlepszych wybierano Tomasza Golloba. Ale to już było.

Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2011

Impreza jest prestiżowa i liczy się bardzo w rankingu karnawałowych bali warszawskiego establishmentu. Full glamour. Tak, teraz więcej sportowców, lepsze programy artystyczne, splendor telewizyjnych kamer i kreacje kobiet. Od La Manii?

Kreacje, garnitury, krawaty, muszki, zegarki, precjoza, modne buty i atrybuty zabaw. Włosy na żelu. Moda na Palikota? Przyznam, że jeśli kogoś buty gniotą, bezceremonialnie są ściągane i tańczy się boso. Moda na Cejrowskiego?  „Szpile“ nie dla wszystkich. Frywolnie. Odkryć skrawek siebie i wzmocnić pożądanie. Ach te kobiety.

Co się pije? Co kto lubi i na ile kogo stać. W portfelu i do gardła. Kuchnia pierwszorzędna, obsługuje mistrzów po mistrzowsku. Zresztą w siermiężnych czasach, w tych pierwszych w hotelu „Europejskim“ nie było źle. Oprawa? Baloniki nie zmieniają się nawet w kolorach, szlagiery mijają i powracają a nowe zawsze w modzie. Żwawa harmonia, jeszcze w rękach Marcina Wyrostka zrobi atmosferę, do jakiej dołoży się śpie z erotycznym śpiewem Kayah. Stroje wieczorowe black tie oraz business dress. Ach, nie tylko garnitury od Armaniego, zapach seksownych perfum i suknie z gołymi plecami. „Niech żyje bal“ śpiewa Maryla Rodowicz. Szaleństwo szyte na miarę. Jak zegarki Barta „ Timex“ Szlązkiewicza. I marynary Rodrigo De La Garza. Powiśle po meksykańsku.

Powiedziano, że teraz młodzież jest ładna, modna, szykowna. Jak na zdjęciach „I like Photo Group“. Szyk z Manhattanu i niebanalne foty Marcina Kempskiego. Łał!!!

Zostawiam salony, patrzę na stadiony, warsztaty i bankiety w żużlowym środowisku. Takie mnie oto naszły reminiscencje. Kto z kim jadł kolację ze śniadaniem.

Przed laty królowały w żużlu nieśmiertelne dresy, które lansowane były nawet przez wschodnich zawodników na przedimprezowych kolacjach. Zachodni zawodnicy wygalantowani, w garniturach a część w dresach, swetrach i klapkach na nogach. Zmieniły się czasy. Rewia mody kevlarova, wszędzie szpan, nie ma już paskudnych dresów, które królowały na warszawskim Stadionie Dziesięciolecia. Już nie ma tego największego targowiska bodaj w Europie, nie ma też badziewia noszonego w sportowym świecie. Miło popatrzeć teraz na asów, kiedy zjawiają się na żużlowych imprezach, nie tylko asów na Boga, tylko zwykły regiment żużlowego światka.

Zmieniła się mentalność, kultura i możliwość kupienia markowych rzeczy. Jeśli ktoś ma gust i smak może poszaleć i ubrać się na miarę salonowych wybiegów. Dostęp do sklepów z modnymi rzeczami, zasobność i szeroki wybór stwarzają możliwości pokazania na co stać mistrzów i nie tylko mistrzów. Bez obciachu. Paryż i Odessa.

Wojażowanie po świecie stwarzało kiedyś możliwości kupienia oryginalnych towarów a dziś są one w zasięgu ręki, trzeba tylko mieć kasę i gust. Potrzebny Londyn, Paryż, NYC? Yes, no? Jak mawiają kumple kumpli ZARA muszę się napić.

Zatarły się różnice pomiędzy strefami Europy i świata w modzie, noszeniu się i pokazywaniu na sobie co jest szykowne. Dodam, że teraz obserwuję, że niektórzy zachodni zawodnicy mogą podpatrywać modowo naszych sportowców. Mają kogo. I co.

Karnawałowy czas jest stworzony na zabawy, na plebiscyty lokalne. Speedway odgrywa znaczącą rolę w tych wyborach, jest obecny, bo też zawodnicy tego sportu mają dużo do powiedzenia, pokazania. Jest więc miło wszystkim, którzy mają żużel w sercu.

Plebiscyt centralny „PS“ i TVP mamy za sobą, przed nami na koniec karnawałowych szaleństw rodzima impreza o laury  „Tygodnika Żużlowego“ i szef Adam Zając z dobraną ekipą spina się już od dawna, aby wszystko zagrało na 102! Czytelnicy nie próżnują i wybierają najlepszych. Kurtyna czeka na odsłonę. Jeszcze nie było tak, by w Lesznie nie zagrało i żeby jajecznicy o poranku zabrakło. A ku przestrodze… słynny felietonista Kisiel mawiał tak: „Pić można, trzeba tylko od czasu do czasu robić przerwę“.

Tygodnik Żużlowy Gala 2011

Dodaj komentarz

Filed under kulisy, ludzie, speedway, żużel, życie

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s